Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1676

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 
 

Tort żołędziowy.

Chcemy trochę urozmaicenia i nieco botaniczno-gastronomicznej robinsonady? Upieczmy tort żołędziowy (żołędny). 
Wszyscy znamy żołędzie - owoce dębów typu orzecha ulokowane w miseczkach, z których wypadają na jesieni lub są wyjmowane przez wiewiórki i innych amatorów leśnych owoców. Dojrzałe żołędzie mają pięknie zabarwioną skorupę i nasiona okryte skorupą, składające się z dwu tłustych liścieni. Żołędzie zawierają wiele cennych składników pokarmowych: 57 % skrobi, 10 % innych cukrów, 7 % białka, 5 % tłuszczów i wiele witamin, nieco garbników i składników mineralnych. 
Owoce zbieramy jesienią, najlepiej po pierwszych przymrozkach, usuwamy skorupy, kroimy na cztery części i zalewamy wodą. Chodzi o odmycie garbników i flawonoidów, które nadają żołędziom gorzkawy smak.  Aby odmyć garbniki, owoce przemywać trzeba przez dwie doby zmieniając wodę trzy razy na dzień. Przemyte nasiona zalewamy jeszcze raz wodą (2 części wody na 1 część nasion) i podgrzewamy do wrzenia. Następnie ćwiartki żołędzi mielimy w maszynce do mięsa (lub jakimś elektronicznym robotem). Otrzymaną masę przesuszamy wstępnie rozkładając na jakiejś gładkiej powierzchni, a następnie w piecu czy suszarce, aż masa nabierze chrupkości. Teraz możemy ją zmielić jak kawę, na mąkę lub na kaszę. Z mąki pieczemy placki. A że żołędziowa mąka nie klei się, trzeba zabezpieczyć placek przed złamaniem przy przekładaniu dla przypieczenia obu stron (gospodynie wiedzą jak). Teraz układamy placki jeden na drugim przekładając je serem, powidłami czy innymi smakowitościami, wierzch posypujemy makiem, nasionami słonecznika, czy polewamy lukrem lub czekoladą, i tort gotowy. Eleganckie gospodynie mogą tu wypróbować swoje talenta artystyczne nanosząc odpowiednie wzorki czy miłosne napisy. 

Aha, żeby nie zapomnieć. Goście poważnie zainteresowani gospodynią mogą przynieść na przyjęcie z tortem broszę żołędziową wykonaną ze złota i srebra przez księcia złotników Buccellatiego z Mediolanu. Sukces absolutnie murowany, niezależnie od płci, wieku i wyznania. 

[QZE01::073];[QAB06::708]p45;RCP05066-10-149;[QNT06::053];ART29-007-138
No: 1676; w sieci: 19.3.2007

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter