Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1672

 

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie...

  zestawienia tematyczne 

.
 

Ożywianie prądem elektrycznym.

Pewnego mroźnego styczniowego poranka 1803 r. gapie i liczna grupa lekarzy londyńskich była świadkiem takiego oto wydarzenia. W Newgate, gdzie odbywały się egzekucje londyńskich opryszków, powieszono akurat niejakiego George'a Forstera. Godzinę powisiał, ciało zdjęto i przekazano profesorowi fizyki, Giovanniemu Aldini, który przybył specjalnie na tę okazję ze stosem voltaicznym i płytkami metalowymi jako elektrodami. Był to wtedy szczyt techniki eksperymentalnej w dziedzinie elektryczności, coś jakby obecnie stos atomowy. Profesor rozłożył nieboszczyka na pryczy i kolejno przykładał elektrody do różnych części ciała. Elektroda przyłożona do twarzy spowodowała ruch szczęki i otworzenie się jednego oka. Potem nieboszczyk podniósł zaciśniętą pięść, w pewnym momencie zaczął gwałtownie fikać nogami i plecy wygięły się w łuk. Zdumienie widzów nie miało granic. Publiczne egzekucje stanowiły zawsze atrakcyjną rozrywkę dla londyńczyków, ta jednak była zupełnie nadzwyczajna.  Wisielec jednak nie odżył. Było to pierwsze przeniesienie eksperymentów Galvaniego dokonywanych na żabkach, na materiał ludzki. Aldini był bratankiem Galvaniego, jego entuzjastą i współpracownikiem. A potem, zabiegi takie, prowadzone już nie na nieboszczykach, stały się podstawą elektroterapii. 
Niespodziewanie jednak eksperyment ten, po kilku latach, wszedł na stałe do literatury a także do naszego języka, do sztuki, filmu. Bo tak powstała legenda Frankensteina. O eksperymencie tym dyskutował wtedy cały Londyn, pisano wiele w prasie. To właśnie te wydarzenia stały się wątkiem niezapomnianego opowiadania Mary Shelley,  "Frankenstein, or he Modern Prometheus" (wyd. 1818). Wprawdzie autorka miała wtedy zaledwie 6 lat (ur. 1797), ale tak utkwiło to wydarzenie i dyskusje na ten temat w jej pamięci, że potrafiła po mistrzowsku rzecz przekazać następnym pokoleniom. 

[QZE01::067];[QRE01::118]p165,8
No: 1672; w sieci: 16.3.2007

     

u góry 'igły' kauri (pow. ok. 2x)


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.58

  Site Meter