Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1663

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Żyroskop ćmy.

Niełatwo jest utrzymać kierunek lotu, kiedy się waży zaledwie kilkaset miligramów, ma się w stosunku do ciała olbrzymie skrzydła rzędu kilkunastu cm kwadratowych, jest ciemno i wieje wiatr. Każdy ruch powietrza jest wtedy huraganem. A w takich warunkach poruszają się ćmy. Potrafią pokonywać wielokilometrowe odległości i trafiać do celu z milimetrową precyzją szukając pokarmu czy partnera. Początkowo sądzono, że posługują się w locie tzw organem Johnstona, unerwionym zgrubieniem antenki wysyłającym impulsy nerwowe w odpowiedzi na ruch powietrza dookoła zwierzęcia. Okazało się jednak, że wobec braku dodatkowych informacji np w postaci korygujących bodźców świetlnych, informacja taka nie jest dostateczna dla zapewnienia sprawnego lotu. Szczegółowsze badania wykazały, że organ Johnstona jest bardziej wymyślny niż się wydawało. Wykorzystuje on dodatkowo siły Coriolisa dla korygowania lotu. Koniuszki organu Johnstona wykonują ruch okrężny i przy odpowiedniej szybkości obrotowej siły Coriolisa oddziałują na organ dokładnie jak w żyroskopie - utrzymują poruszające się koniuszki w stałym położeniu lub generują bodźce nerwowe pozwalające na korygowanie ruchów skrzydeł niwelując w ten sposób zaburzenia kierunku lotu. Tak więc siły regulujące ruch mas powietrza na całym globie, wpływające na kierunek biegu rzek i prądów morskich, wpływające (teoretycznie przynajmniej) na kierunek 'kręćka' w wannie, umożliwiają sprawny lot maleńkim owadom. Zdumiewające jest czułość tak pracującego czujnika, nieosiągalna w innych biosensorach - już odchylenia czujnika rzędu średnicy atomu generują bodźce nerwowe umożliwiające sterowanie lotem. 
Ćmy nie są jedynymi owadami wykorzystującymi siły Coriolisa. Robią to także muchy, ale znalazły do tego celu inne rozwiązanie anatomiczne. Czujnik lotu umieszczony jest w tzw przezmiankach - zredukowanej drugiej parrze skrzydeł muchówek (stąd nazwa dwuskrzydłe, Diptera).

A przy okazji przypatrzmy się pięknej ćmie, która weszła do historii biologii. Jest to Xanthopan morgani praedicta, ćma 'wymyślona' przez Darwina. Na podstawie analizy anatomii kwiatu orchidei Darwin przewidział, że musi istnieć owad o odpowiedniej budowie aparatu gębowego, który spełnia rolę zapylacza. Po kilkudziesięciu latach znaleziono zapylacza. Okazało się, że jest to ćma Xanthopan. Ale o tym kiedyś osobno. 

 [QZE01::063]; [QEP47::143];[QAB03::725]p85;[QEP30::135]
No: 1663; w sieci: 3.3.2007


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter