Seria poetycka;  ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1654

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Julian Tuwim

(1894-1953)

Dwa wiatry

Jeden wiatr -- w polu wiał,
Drugi wiatr -- w sadzie grał:
Cichuteńko, leciuteńko,
Liście pieścił i szeleścił,
Mdlał...

Jeden wiatr -- pędziwiatr!
Fiknął kozła, plackiem spadł,
Skoczył, zawiał, zaszybował,
Świdrem w górę zakołował
I przewrócił się, i wpadł
Na szumiący senny sad,
Gdzie cichutko i leciutko
Liście pieścił i szeleścił
Drugi wiatr...
Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat,
Parsknął śmiechem cały sad,
Wziął wiatr brata za kamrata,
Teraz z nim po polu lata,
Gonią obaj chmury, ptaki,
Mkną, wplątują się w wiatraki,
Głupkowate mylą śmigi,
W prawo, w lewo, świst, podrygi,
Dmą płucami ile sił,
Łobuzują, pal je licho!...

A w sadzie cicho, cicho...

Two winds

First wind – blew across the heath
The other – through the garden breathed
And so lightly, and so slightly,
The leaves pressing, and caressing,
Swooned…

The first wind – a whirlwind wild!
Turned a cartwheel, dropped pell-mell,
Leapt, and swept, and soared up high,
Corkscrewed up into the sky,
- And then slipped, and tripped, and fell
On the murmuring dreamy dell
Where so lightly, and so slightly,
Leaves was pressing, and caressing
The other wind.
Sneezed with snow the cherry flower,
Laughed out loud the wakened bower,
Wind took whirlwind for a fellow,
Through the fields they bound and bellow,
Chase the clouds, with swallows wrangle,
Swish and zoom, with windmills tangle,
Brainless windmill sails confusing,
Right and left twist, dizzy, woozy,
Blow their lungs out to the full,
They are mad – you can’t deny it!
And the garden’s quiet, quiet…

tłumaczył/translated by:  

 

Marcel Weyland (Sydney)
mpweyland@ozemail.com.au

[QZM02::010];No: 1654; w sieci: 24.2.2007


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.85

  Site Meter