Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1646

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco


Jedno zdumienie dziennie...

 
.

'Hindenburg' i Hindenburg. 

Jeszcze słowo o nazwie sterowca. Oczywiście chodziło o uczczenie pamięci wielkiego bohatera niemieckiego, feldmarszałka i prezydenta Paula Hindenburga (pełne nazwisko, typowo junkierskie - Paul Ludwig Hans Anton von Beneckendorff und von Hindenburg Neudeck). 
I tu, przekornie, chciałbym przypomnieć powiązania polskie Hindenburga.
Urodził się 2.10.1847 w Poznaniu - akurat agresywnie germanizowanym. Największe swoje bojowe osiągnięcie - bitwę pod Tannenbergiem (1914) wygrał na terenie obecnej Polski - to Stębark koło Olsztynka. Zmarł w swojej posiadłości w Neudeck, obecnie Nejdyki koło Iławy (w pierwszym słowniku nazw miejscowości z 1946 r. był to Nejdak). Pochowano go, wbrew jego woli, właśnie w ponurym mauzoleum germańskim w Tannebergu koło Olsztynka. Różne galówki hitlerowskie tam urządzano, a wszystko skończyło się wielkim fajerwerkiem. Hitler kazał wysadzić cały kompleks mauzoleum po zabraniu trumien Hindenburga i jego żony przed wkroczeniem wojsk radzieckich. Trumny przewieziono do Niemiec, gdzie Amerykanie znaleźli je w kopalni soli. Potem przeniesiono je do Marburga an der Lahn, miasta, którego Hindenburg był honorowym obywatelem. Najpierw pochowano go zwyczajnie, potem pochowano w pięknym kościele, a przy nagrobku paliły się stale światła. Potem ze świateł zrezygnowano..

Z okazji śmierci Hindenburga wydano znaczki z czarną otoczką. 

Na podstawie danych biograficznych Hindenburga, każdy konsulat musiałby wydać polski paszport bohaterowi no i przyznać polskie obywatelstwo. Ostatecznie w Polsce i urodził i zmarł, odniósł tu największe zwycięstwo nad naszym wrogiem (!) i przez całe życie był z Polską związany niezmordowaną aktywnością.

znaczki z kolekcji RA
[QZE01::052];BE;[QAB04::526p56

No: 1646; w sieci: 10.2.2007


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.85

  Site Meter