| |
Największy
obiekt latający.
W epoce różnych Boeingów
i Herculesów zapominamy, że największym obiektem
latającym był olbrzymi sterowiec - zeppelin
'Hindenburg' - ogromne cygaro wypełnione gazem lżejszym
od powietrza, zaopatrzone w silniki spalinowe i 50 kabin
ze wszelkimi wygodami dla pasażerów .
Ostatni zeppelin miał 245,06 metrów długości i 41,15
metrów średnicy. Był tylko nieco krótszy od
Titanica. Gnał ciągniony przez 4.800 koni
mechanicznych zaklętych w cztery silniki Mercedes Benz,
które uruchamiały sześciometrowe, drewniane śmigła.
Osiągał szybkość 135 km/godz. Wypełniony był
wodorem (211.890 metrów sześciennych), dzięki czemu
uzyskał siłę udźwigu użytecznego 112 ton przy udźwigu
podstawowym 242,2 tony. Zasięg lotu wynosił 16.000 km,
więc nie skakał od wyspy do wyspy po paliwo, jak to
musiały robić ówczesne samoloty transatlantyckie.
Warunki lotu były absolutnie komfortowe i ceny
odpowiednio wysokie.
Bilet do USA kosztowały ponad 5900 $ wedle wartości
współczesnej. Zabierał 72 pasażerów przy 61 osobach
załogi. Kabiny były wyposażone w łazienki i
telefony, w sali głównej był fortepian (specjalny,
aluminiowy), była nawet palarnia. I choć pasażerowie
musieli zdać zapałki i zapalniczki, w palarni był
jeden palnik, od którego zapalano cygara, i potem
palnik wynoszono. Chodziło o pilnowanie ognia. Pierwotnie
sterowiec miał
być wypełniony helem ze względu na bezpieczeństwo pożarowe.
Jednak z powodu amerykańskiego embarga nałożonego na hel
dla Niemiec (nie kochano tam Hitlera), zdecydowano się
na bardziej ryzykowny wodór. Z dużym poczuciem
wyobraźni inżynierowie 'zabarwili' wodór zapachem
czosnku. Chodziło o wykrycie najdrobniejszych wycieków
- pasażerowie ulokowani byli w kabinach we wnętrzu
kolosa, a nie w gondoli, jak to było w innych
sterowcach. Możemy sobie wyobrazić popłoch, jaki
wzbudziłby zapach czosnku wśród hitlerowskiej śmietanki.
Ruszył w powietrze 4 . 3. 1936, celach propagandowych,
rozrzucał hitlerowskie ulotki, nawet wygłaszano z
niego mowy do zdumionej gawiedzi. Uroczyście przepłynął
nad stadionem olimpijskim w czasie słynnej Olimpiady
1936 roku akurat, kiedy Hitler miał wchodzić na trybuny.

Porównanie
'Hindenburga' z Boeingiem 747 i Titanikiem.
Wykonał
siedemnaście lotów do USA i Brazylii, a zakończył żywot
w sposób tragiczny. 6 maja 1937 w czasie cumowania do
50 metrowej wieży na lotnisku w Lakehurst zapalił się
i po kilkudziesięciu sekundach zwalił się postaci płonącego
stosu żelastwa. Cudem zginęło tylko około 30 osób,
reszta uratowała się.

Lakehurst, 6.5.1937
O przyczynach
pożaru mówiono wiele. Najczęściej za przyczynę uważano
łatwopalny wodór. Dokładniejsze analizy wskazują, że
zajęła się łatwopalna powłoka - materiał bawełniany
wysycony nitrocelulozą (!) i pociągnięty aluminiowym
proszkiem. Trudno o lepszy materiał wybuchowy. Wystarczyła
iskra jaka powstała w momencie cumowania olbrzyma naładowanego
elektrycznością statyczną po złapaniu uziemienia..
[QZE01::035];[QAB08::176]p79-;[QEP46::022];QEP47::101]
No: 1644; w sieci: 10.2.2007
|
|