Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1615

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Tryskawiec strzykający.

Zdarzyło mi się kiedyś 'pójść na stronę' w odludnym zakątku Bułgarii. W najbardziej nieodpowiednim momencie znalazłem się pod bezlitosnym obstrzałem pięknie nazywającej się rośliny - tryskawca strzykającego, czyli tryskacza sprężystego (Ecballium elaterium A. Rich. z rodziny dyniowatych). Cwana ta roślina  nie czeka, aż wiatr czy zwierzęta zajmą się rozsiewaniem jej nasion, ale wręcz agresywnie obdarza swoimi nasionami zwierzęta, które się nawiną i ma do tego celu specjalne urządzenia. Owoce jej w stadium dojrzewania osadzone są na szypułce z bardzo łamliwym miejscem zawieszenia owocu. Równocześnie owoc gromadzi wielkie ilości śluzu, w którym tkwią nasiona. W miarę dojrzewania ciśnienie wewnątrz owocu wzrasta aż dochodzi do momentu, kiedy za najmniejszym dotknięciem owoc odrywa się od szypułki wyrzucając strumień lepkiej masy z nasionami na odległość nawet pond 10 metrów (mówi się o 13 m). Trafione tym strumieniem zwierzaki (lub turyści) roznoszą nasiona, a nawet kiedy strzał jest niecelny, odrzut spełnia swoja funkcje - roślina zdobywa nowy teren dla swojego potomstwa. Warto zwrócić uwagę na kąt pod jakim ustawia się owoc w momencie dojrzewania. Otóż owoc ustawia się pod kątem 50 stopni, więc nieco ponad wartość optymalną z punktu widzenia balistyki, by wyrzucić nasiona na największą odległość. Olbrzymie jest ciśnienie pod jakim roślina wyrzuca nasiona. Oznaczono, że wynosi ono 0,6 MPa, a więc prawie trzykrotnie wyższe niż ciśnienie w oponie samochodu osobowego. 
W medycynie ludowej znana jest od tysiącleci, wymieniana jest kilka razy w Biblii, ale nie jako lek, a wprost przeciwnie, jako trucizna. 
W II Księdze Królewskiej (4;38 - 41) opisana jest historia Elizeusza, którego ludzie nazbierali dzikich ogórków, nagotowali z tego strawy, zaczęli jeść i zaraz krzyknęli ze zgrozą.. "Śmierć w kotle, mężu Boży! I nie mogli tego jeść" - że zacytuję Biblię. Elizeusz wpadł na pomyśl dodania do zupy mąki o właściwościach odtrutki i uratował swoich ludzi. Brak szczegółów co to była za mąka. Glikozydy zawarte w owocach tryskawca mają silne właściwości przeczyszczające. Ciekawe jak sobie z tym poradził Elizeusz - cudotwórca. 

[QZE01::023];[QCU00::081];[QAB00::075]p98;RCP05014-Nat-100c;[QAB02::655]p404
No: 1615; w sieci: 6.1.2007

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter