|
Ludzkość pod makroskopem.
Jeśli
przyjąć, że cała historia ludzkości, od momentu trzeciorzędowych
małp człekokształtnych do chwili obecnej liczy z grubsza 24 miliony
lat oznaczać to około milion pokoleń. Gdyby przedstawić to w
makroskopowej skali przyjmując, że jedna godzina oznacza milion lat, aż
17 milionów lat minęło od czasu przyjęcia stałej wyprostowanej
postawy a potem 5 milionów lat upłynęło, zanim człowiek zaczął biernie używać ogień. Korzystał z okazji burz i piorunów,
i starannie go pielęgnował
i oswajał. Dosłownie było to udomowianie jakby jakiegoś zwierza, aż
wreszcie udomowił się na tyle, że zaczął się w warunkach domowych
namnażać na życzenie gospodarzy - nauczono się krzesać ogień przez
tarcie. Stało się to dopiero około 7.000 lat temu, więc kilka minut
przed pół do dwunastej. Za dziesięć dwunasta pojawia się neandertalczyk, po
kilka minutach mamy człowieka z Cro-Magnon, a minuta przed północą
wykształcają się współczesne rasy ludzkie. W ostatniej minucie
przed północą dzieje się wszystko co nas dotyczy na codzień - hodowla,
rolnictwo, pismo, łodzie, osady mieszkalne, nawigacja morska. Nasza era
rozpoczęła się 8 sekund przed północą, a radio,
lotnictwo, telewizja, komputery, energia atomowa, loty kosmiczne to
tylko nie cała sekunda w tej skali. Co będzie za następne 100
milisekund?
(o kosmosie pod makroskopem patrz
tu)
[QZE01::024];[QAB04::693]p294
No: 1606;
w sieci: 30.12.2006
|
|