Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1584

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Koło w zabawkach. 

Koło, rzecz, która do niedawna uważana była za jedyną nowość używaną przez człowieka, której 'nie wymyśliła' przyroda, towarzyszy człowiekowi od kilku tysięcy lat (teraz już wiadomo, że ewolucja 'wymyśliła' koło wiele set milionów lat temu). Ale nie wszystkie kultury zaadaptowały koło.  I tak Indianie przedkolumbijscy nie posługiwali się kołem, choć stać ich było na przemieszczanie całych gór kamieni i ziemi do swoich konstrukcji cywilnych i sakralnych. 
Nie posługiwano się kołem na wielu wyspach Pacyfiku, a plemiona centralnych połaci Papui Nowej Gwinei przyjęły koło dopiero wraz z napływem białych. Wydawać by się mogło, że nie używano koła, bo go nie wynaleziono. W danych kręgach kulturowych zabrakło akurat pomysłodawców. Ale nie było to tak. 
Znawców zdumiewa fakt, że choć koło nie miało praktycznego zastosowania w dawnym Meksyku czy wśród Papuasów, znaleźli się wśród nich wynalazcy koła - a były to dzieci lub ich opiekunowie. 
Podróżnik badający kuru zaobserwował, jak dzieci utykały na oba końce kija duże
tykwy. Powstawała zabawka tocząca się po ziemi, za którą można było biegać i popychać patykiem dokładnie tak samo, jak nasze zabawy z kólkiem z epoki przedtelewizyjne. Starsi nie interesowali się tym wynalazkiem i zastosowania praktycznego koło nie miało. Do przenoszenia ciężarów była dostateczna liczba kobiet.. 
Dla dzieci wymyślili koło także przedkolumbijscy Indianie. Oto aztecka zabawka na kółkach z Veracruz. Także i tu koło nie znalazło znalazło praktycznego zastosowania, choć okoliczności wydawałyby się bardziej sprzyjające rozwojowi technologii. Na przeszkodzie stał prawdopodobnie brak zwierząt pociągowych w tamtejszej faunie, duża liczba zwierząt jucznych no i nieograniczona liczna niewolników i kobiet do tego rodzaju robót. 

[QZE01::005];QCP050-003-020;[QZA09::077]
No: 1584; w sieci: 2.12.2006
 

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter