| |
Czkawka i Nobel.
Wiemy jak uciążliwa i kłopotliwa
bywa czkawka nalatująca nas znienacka, nękająca jak długo
jej się chce, i najczęściej ustępująca sama z
siebie. Ale nie zawsze. Pewien Amerykanin, Charles
Osborn ze stanu Iowa czkał bez przerwy przez 68 lat, a
zaczęło się napadu czkawki podczas ważenia wieprzka
przed ubojem. Początkowo czkał 40 razy na minutę, na
starosć tylko 20, i tak do samej śmierci. Inną ofiarą
był papież Pius X (1835 - 1914), którego czkawka męczyła przez 12
lat i 242 dni.
Przeciwko czkawce stosowano hipnozę, akupunkturę, leki
uspokajające, popijanie zimnej wody itp, ale nikt nie
wymyślił żadnego skutecznego leku ani zabiegu, by ulżyć
cierpiącym, aż do roku 2006.
Jedną z nagród IgNobla 2006, zwaną czasem Antynoblem
lub nędznym Noblem, przyznano Francis Fesmire ze
szpitala uniwersyteckiego na Florydzie, który
opublikował w 'Annals of Emergency Medicine' wyniki
swoich badań nad zwalczaniem czkawki.
Sposób jest prosty, bezbolesny, tani - należy dokonać
masażu otworu odbytniczego przy pomocy okrężnych ruchów
palca. Czkawka mija po trzydziestu sekundach tego
zabiegu. Zabieg może być kłopotliwy ze względów
towarzyskich, ale zawsze można iść gdzieś na stronę.
Rzecz jest na tyle prosta, że nie potrzebna jest
ilustracja.
A sama instytucja Ig Nobla licząca sobie już piętnaście
lat, choć żartobliwa z natury i nieco satyryczna,
obserwowana jest pilnie w środowiskach naukowych. Wręczanie
symbolicznych nagród uświetnione
obecnością prawdziwych noblistów odbywa się uroczyście na
Harvardzie. Nagrodami wyróżniane
są prace naukowe tematyka których bywa nietypowa, dla
niektórych śmieszna, najczęściej jednak pożyteczna,
a zawsze dająca wiele do myślenia o samej nauce i
motywacji w podejmowaniu badań naukowych.
[QZE00::095];[QEP42::101];ART37032-2;[RIO83::032]
No: 1578;
w sieci: 25.11.2006
|
|