| |
Kawa
i filozoficzne uczty.
Pod
koniec XVIII i w erze napoleońskiej szczególną sławą
cieszyła się restauracja 'Véry'
na Palais-Royal w pobliży Luwru (znana do dziś).
Odbywały się tam uczty, zbierała się arystokracja,
ale też śmietanka intelektualna owych czasów. Menu
wyliczało tuzin zup, dwa tuziny dań rybnych, 15 entrée
z wołowiny, 20 dań z baraniny i krocie przystawek. Jadał tam
Honoriusz Balzac i cała elita literacka i filozoficzna
Paryża.
Częstym pomysłodwcą i projektantem ekskluzywnych
przyjęć był ceniony wówczas Grimod de la Reynière,
autor książek i 'wynalazca' dań. Wydał on dwie
'uczty filozoficzne', które weszły do historii
gastronomii (potem nazwano sztukę podawania jadła
arystologią). Uczty filozoficzne odbywały się zgodnie
z precyzyjnie ustalonym i przestrzeganym ceremoniałem w
antycznym stylu. Nie wystarczało jednak należeć do
elity owych czasów. W tym antycznym rytuale kawa była elementem
nowoczesności, ale 'aby
dostać zaproszenie, trzeba się było
zobowiązać do wypicia dwudziestu dwóch półfiliżanek
kawy do śniadania. Po
południu odbywały się
pokazy elektryczności
[nauki przyrodnicze były częścią filozofii].
Potem zasiadano do wielkiego okrągłego stołu w sali
oświetlonej trzystu
siedemdziesięcioma lampionami. Herold przebrany za Bayarda,
z kopią w dłoni, oznajmiał kolejno dwanaście dań
nadzorowanych
osobiście przez ubranego na czarno La Reyniere'a.
Orszak kuchcików i paziów towarzyszył
służbie roznoszącej potrawy na ogromnych srebrnych półmiskach,
a ładne służebnice w rzymskich strojach,
usadowione przy gościach,
podsuwały im swoje długie włosy do otarcia
palców.'
Najbardziej egzotyczne i niepowtarzalne były te długowłose
służebnice...
na podstawie: G. de
Nerval; Zwierzenia Mikołaja Restifa; 1970
[QZE00::089];[QAB07::170]p165;No: 1567
w sieci: 11.11.2006
|
|