Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1553

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Jednorożce są na świecie.

Wszyscy wiemy, że jednorożec to zwierzę mityczne, szczególnie urodziwy mieszkaniec dawnych puszcz, ozdoba wielu herbów i stek dzieł malarskich. Co ciekawe, znany jest w mitach różnych kultur nie mających bezpośrednich kontaktów. 
Ale okazuje się, że jednorożce jednak są, a przynajmniej moga być, nie tylko w mitach i na obrazach. Nie rozmnażają się i nie rodzą jako jednorożne kozy, ale są, i to na dodatek opatentowane. 
Amerykanin Timothy G. Zell w roku 1984 uzyskał patent na hodowlę jednorożców. Metoda opiera się na badaniach pewnego biologa amerykańskiego Dr W. Franklina Dove. Wykazał on, że guzki z których rozwijają się rogi kóz w pierwszym tygodniu życia ulokowane są w w skórze na czole zwierzęcia, dopiero potem następuje ich łączenie się z kośćmi czaszki. Należy więc zaraz po urodzeniu koźlęcia usunąć je ze skóry i przenieść je obok siebie na środek czoła nad szyszynką. Oba guzki rozwijają się wtedy jako jeden róg i mamy jednorożca. Aż dziw, że nie słychać jakoś o farmach jednorożców. Chyba byłby to wspaniały biznes - oferta dla amatorów dziwności. Może warto się nad tym zastanowić..
(Kiedyś jedną z czytelniczek mojej notki o jednorożcach zachęcałem do podjęcia hodowli, zanim jeszcze słyszałem o patencie, ale nie słyszałem, by inicjatywę podjęła. Pewnie pomyślała, że to żart.)

inne notki o jednorożcach: 
-1-, -2-, -3-, -4-, -5- 


Unicorns exist.

We all know that the unicorn is a mythical beast, a most attractive denizen of antique thickets, an adornment of many coats-of-arms and of piles of works of art. And, which is curious, we find it in the mythologies of diverse cultures without direct contact with each other.
But it appears that unicorns exist, or at least may exist, not only in myths and paintings. They do not multiply, nor are they born as one-horned goats, but they do exist, and what is more, they are patented.
The American Timothy G. Zell obtained in 1984 a patent for the breeding of unicorns. The method is based on the researches of a certain American biologist, Dr. W. Franklin Dove. He demonstrated that the horn buds which develop into a goat’s horns are located in the first week of its life in the skin of its forehead, and only later they connect with the bone structure of the skull. So, soon after birth they should be removed from the kid’s skin and transplanted, one next to the other, into the forehead above the pineal gland. Both ‘knobs’ then develop into a single horn, and voilà: a unicorn. Strange, that one does not hear of unicorn farms. It should be a fantastic business, appealing to amateurs of curiosities. It is worth a thought…

(Once I encouraged a reader of a note of mine about unicorns to invest in a breeding farm – and this was before I have even heard of the above patent – but I did not hear further about her having taken up the suggestion. Perhaps she thought I was joking.)

[QZE00::084];[ART39::004]p268-9; No 1553
w sieci: 28.10.2006

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


styczeń 2006

v.85

  Site Meter