Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1536

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jeden uśmiech dziennie...

 
.
 

Światowy Dzień Uśmiechu.

Z okazji światowego Dnia Uśmiechu (przypadał w tym roku 6 października) Muzeum Londynu udostępniło zwiedzającym unikalną sztuczną szczękę niedawno znalezioną przy wykopkach związanych ze stacją dla Channel Tunnel. Szczęka należała do arcybiskupa Narbonne Dillona, który uniknął gilotyny uciekając w 1791 r. do Londynu, czując co się święci we Francji. Wykonana została z porcelany, naówczas bardzo nowoczesnej technologii,  prawdopodobnie przez czołowego paryskiego dentystę Nicholasa De Chemant. Dlaczego akurat sztuczna szczęka ma uświetniać Dzień Uśmiechu, tego nikt nie wie. 
Przypatrzmy się na inny, nobliwy i przewrotny nieco inny uśmiech kobiety utrwalony w rzeźbie w kościele Św. Sebaldusa w Norymberdze. Posąg ma dwa, zupełnie odmienne oblicza. Z przodu, nobliwa, uśmiechnięta mieszczka, z tyłu ta sama postać ma wszelkie znamiona grzechu i rozpusty, ślady chorób wenerycznych. Aż dziwi, że tak zmaltretowana chorobą potrafiła się tak niewinnie uśmiechać..

Ale warto też popatrzeć na bardziej szlachetne uśmiechy..
Obok słynna ksieżna Uta z Naumburga.. rzeźba z innej katedry z mniej więcej tych samych czasów (XIII w.) uśmiecha się tajemniczo..


International Day of the Smile.

On the occasion of the International Day of the Smile (which fell this year on 6 October) the Museum of London allowed its visitors access to a unique dentures found recently during the excavations for the Channel Tunnel railway station. The false teeth had belonged to archbishop of Narbonne, Dillon who, sniffing what was then cooking in France, avoided the guillotine by escaping to London. The dentures was made of porcelain using the then very up-to-date technology, and was probably the work of the leading Paris dentist Nicholas De Chemant. It is not known why exactly this dentures  was chosen to celebrate the Day of the Smile...

Let us look at another, elegant and somewhat perverse woman’s smile perpetuated in a sculpture in the Church of St. Sebaldus in Nuremberg. The statue has two, quite different aspects: Viewed from the front, an elegant smiling bourgeoise; but the rear displays all the characteristics of sin and debauchery, the traces of venereal diseases. It comes as a surprise that one so maltreated by illness can manage such an innocent smile…

But it is also worth having a look at more noble smiles…

Illustrated here is the celebrated Princess Uta of Naumburg…a sculpture from another cathedral, of more or less the same period (XIII century), smiling her mysterious smile…

[QZE00::072];[QEP42::109];RCO05025-JON-247;RCP05021-Bou-177; No 1536
w sieci: 14.10.2006

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia


v.85

  Site Meter