Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1505

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Żart profesora Sokala. 
(wędrówki po sieci)

Dziesięć lat temu naukowcy całego świata boki zrywali ubawiwszy się świetnie żartem pewnego profesora fizyki Uniwersytetu w Nowym Jorku. Otóż profesor Alan Sokal, znany specjalista w zakresie fizyki teoretycznej, napisał artykuł zatytułowany "Transgressing the Boundaries: Toward a Transformative Hermeneutics of Quantum Gravity" i przesłał go do publikacji w czasopiśmie "Social Text"specjalizującym się w publikowaniu prac z zakresu kulturologii i problemów międzydyscyplinarnych. Czasopismo jest 'referowalne', to znaczy wszystkie prace przed publikacja oceniane są przez specjalistów z danej dziedziny i są przez nich zatwierdzane do druku. Można ją przeczytać pod adresem:
http://www.physics.nyu.edu/people/sokal.alan.html 

Wkrótce 'sprawa się rypła'. Po ukazaniu się pracy w czasopiśmie "Social Text" (#46/47, pp. 217-252; wiosna/lato 1996) beczka śmiechu pękła. Praca była kompletnym bełkotem bez żadnego sensu (..o transformatywnej hermeneutyce grawitacji kwantowej..!). Bełkot był na tyle oczywisty, że każdy uczeń szkoły średniej mógł zauważyć bezsens. Rzecz jednak w tym, że praca była nafaszerowana bardzo 'naukową' terminologią, upstrzona wzorami i zaopatrzona w liczne odsyłacze do literatury źródłowej. 
Profesor Sokal wykazał w ten sposób, jak łatwo na łamy czasopism naukowych wchodzą bzdury i bełkot. Za ciosem poszło cytowanie wielu nonsensownych publikacji, szczególnie wiele przykładów znalazło się w publikacjach pseudofilozoficznych, kulturologicznych, politykologicznych,  najwięcej jednak  w zakresie tzw 'nauk alternatywnych' - 'naukowej astrologii', 'naukowym medjumizmie, feminologii, itp. Warto może kiedyś wrócić do przykładów, ale tu chcę tylko poradzić skorzystanie z pewnego programu komputerowego, przy pomocy którego każdy z nas może stać się uczonym o światowej sławie. 
Studenci korzystając z gotowych programów służących do badania języka stworzyli uniwersalny generator publikacji naukowych. Program na komendę, w ciągu kilku sekund produkuje prace naukowe w poprawnej angielszczyźnie, pełne mądrych wyrażeń, uzupełnione odsyłaczami do prawdziwych prac naukowych, poprawne logicznie i gramatycznie, ale nie mające żadnego sensu. Co ciekawe, prace te w pełni przypominają publikacje naukowe, które ukazały się w druku i w dalszym ciągu ukazują się we wielu mediach. 
Proszę zajrzeć na stronę 'generatora postmodernistycznego' opracowanego przez Andrew C. Bulhaka:

http://www.elsewhere.org/pomo

i polecić napisanie sobie naukowego artykułu. Ubaw naprawdę znakomity. Jak dotąd z generatora skorzystało ponad dwa miliony internautów. Nikt nie wie, ile tak spłodzonych publikacji ukazało się w druku lub przedstawiono na naukowych konferencjach i zjazdach. Znane są przypadki udanych prezentacji podobnych bzdetów. 
Żart profesorski wzbudził poważne dyskusje naukowe, ukazały się nawet książki na temat napuszonej terminologii pustogłowych postmodernistów piszących publikacje wyłącznie dla wykazania swojej mądrości, licząc na to, że nikt nie będzie nawet wysilał się, by rozcyfrować ich głębię, a jeśli stać go nie będzie na zrozumienie bzdury, nie będzie miał  odwagi powiedzieć "król jest nagi..".


Akurat kazałem sobie napisać artykuł wielce fizoficzny. Zaczyna się tak:

The Meaninglessness of Context: Prematerialist discourse and the textual paradigm of consensus
Jean Q. la Fournier
Department of Semiotics, University of Oregon

1. Prematerialist discourse and the textual paradigm of expression
If one examines the textual paradigm of consensus, one is faced with a choice: either reject the textual paradigm of expression or conclude that academe is capable of intent. In a sense, many deappropriations concerning a neocultural reality exist. 

The primary theme of the works of Eco is the common ground between society and class. Sontag suggests the use of Marxist socialism to challenge sexism. However, von Junz[1] suggests that we have to choose between the textual paradigm of expression and capitalist nationalism. 

Sartre promotes the use of the textual paradigm of consensus to analyse and deconstruct consciousness. Thus, Lyotard’s model of substructural textual theory implies that narrative is a product of the masses, given that reality is distinct from consciousness. 

Sontag suggests the use of the textual paradigm of consensus to challenge class divisions. Therefore, the subject is interpolated into a Sartreist absurdity that includes narrativity as a paradox. ...........

Jutro wysyłam rzecz do wydawnictwa. Konia z rzędem temu, kto uzasadni że artykuł nie nadaje się do druku..


Professor Sokal’s hoax.
(net surfing)

Ten years ago the world’s scientists shook with laughter at the hoax carried out by a certain professor of physics at the New York University. This professor, Alan Sokal, a well-known specialist in the field of theoretical physics, wrote an article titled "Transgressing the Boundaries: Toward a Transformative Hermeneutics of Quantum Gravity" and sent it off to be published in the periodical "Social Text", which specializes in publishing work in the field of culture studies and interdisciplinary problems. The contents of this periodical are ‘referred’, meaning that all articles are assessed by specialists in the given field before being published. The article in question can be accessed at
http://www.physics.nyu.edu/people/sokal.alan.html

The affaire soon ‘took off’. After appearing in "Social Text" (#46/47, pp 217-252; spring/summer 1996) the barrel of laughs exploded. The article was complete gibberish without any sense (..transformative hermeneutics of Quantum Gravity…!). That it was gibberish, would be obvious to any senior school student. The point is, that the work was concocted with very ‘scientific’ terminology, speckled with examples, and supplied with multiple cross-references to source literature.
Professor Sokal thus demonstrated how easily nonsense and gibberish can enter scientific periodicals. The master-stroke was followed by citations from many nonsense publications, with the examples particularly drawn from pseudophilosophical, culturological and politological publications, but mostly from the field of the so-called ‘alternative sciences’, e.g.'scientific astrology’, ‘scientific mediumism’, ‘feminology’, etc. It may be worthwhile to return one day to the examples, but today I wish to advise the reader to benefit from a certain computer programme, with the aid of which each of us may become a world-famous scientist .
Students making use of existing programmes for the study of linguistics created a universal generator of scientific publications. Given a command, within a few seconds the programme produces scientific works, in correct English, full of profound expressions, complete with references to real scientific literature, correct both in logic and grammar, but making no sense at all. What is specially interesting is that such products resemble scientific writings which are in print and which keep appearing in many media.
 
Do have a look at the ‘postmodernistic generator’ page created by Andrew C.Bulhak:

http://www.elsewhere.org/pomo

- I recommend that you ‘have a go’ yourself at the writing of a scientific article. You will enjoy yourself immensely. So far over two million ‘surfers’ have taken advantage of it. No one knows how many publications thus spawned have appeared in print or been presented at scientific conferences and congresses. There are in fact some known instances of the presentation of such nonsense.

The professorial hoax gave rise to some serious scientific discussion; books have even appeared on the subject of puffed-up empty-headed postmodernists writing for publication with the sole aim of showing off their knowledge, and depending on none having the energy to plumb its depths. And he, who cannot manage to look through the nonsense, will hardly have the courage to call out "the king has no clothes on".

(an example of Bulhaks generated publication ends the Polish section of this note)

[QZE00::053];[QEP41::040];[QEP19::099];[QNT14::001]Nr 1505
w sieci: 9. 9. 2006

 
.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


v.55

  Site Meter