Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1501

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

     

Jedno zdumienie dziennie...

.
 

Szczurze pomysły transportowe.

Co zrobić, kiedy znajdzie się smaczny kąsek, na przykład jajko, rzecz z natury tłukliwa, chce się je przenieść w domowe pielesze, a jest się szczurem? Ano, prosta sprawa. Obejmujemy jajo łapkami, kładziemy się na grzbiet i pozwalamy się ciągnąć przez pobratymca poprzez skomplikowane zakamarki swojego świata, jak byśmy byli saneczkami. W ten sposób można nawet bezpiecznie, bez potłuczenia cennego jaja, spuścić je bezpiecznie z półki w kuchennym schowku na podłogę. Szczur obejmuje mocno jajo i 'każe' się zepchnąć przez pobratymca zakładając, że spadnie bezpiecznie na grzbiet. A potem już prosta sprawa.
Widziano tak transportowane jaja, kartofle, a nawet rybę. Jak dotąd nie ma udokumentowanego procederu na przykład fotografią. Nastawienie doświadczenia w tak skomplikowanej sprawie nie jest proste i nie słyszałem, żeby coś takiego robiono. 
Być może należałoby całą sprawę między bajki włożyć, gdyby nie fakt, że znanych jest kilkadziesiąt niezależnych opisów zgodnych zdumiewająco w szczegółach. Co więcej, pochodzą one z różnych kultur, jak poniższy rysunek wykonany przez Satake Eikai, Japończyka żyjącego w Japonii w latach 1802 - 1872. 

Rzecz nabiera jeszcze większej wiarygodności, jeśli się weźmie pod uwagę obserwacje zoologów opisujących inne umiejętności szczurzego rodu. Na Wyspach Trobrianda (Nowa Gwinea) żyje pewien gatunek szczura używający swój ogon jak wędkę. Usadawia się nad wodą i zapuszcza ogon do zatoki machając nim zapraszająco. Kraby, skuszone  'robakiem', chwytają szczurzy ogon szczypcami, a ten podgrywa szybko 'wędkę', wyciąga kraba na brzeg i spokojnie się z nimi rozprawia. Znane są też przypadki zaspakajanie pragnienia z naczyń, z których bezpośrednie picie byłoby niebezpieczne, np z wiadra. Szczur siada na brzegu naczynia, wpuszcza ogon do wody, wyciąga, liże, i powtarza czynność w miarę potrzeby. Tak też może zaspokoić pragnienie swoich szczurzątek. 

[QZE00::048];[QVA00::573]p52-5;Nr 1501
w sieci: 9. 9. 2006

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


v.46

  Site Meter