Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1499

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Czerwone uda Katarzyny Wielkiej.

Caryca Katarzyna (Sophie Friederike Auguste, Prinzessin (princess) von Anhalt-Zerbst, 1729 - 1796)  nazwana później Wielką, prawie że nasza rodaczka, bo urodzona Szczecinianka (!) utrzymywała na swoim dworze czeredę kochanków, ale także kochała protegować filozofów, dzięki którym zapoznawała się z politycznymi prądami w Europie. To obeznanie przyczyniło się zapewne do sposobu rozprawienia się z Polską. Jednym z jej gości był słynny francuski filozof Denis Diderot (1713 - 1784), encyklopedysta i  pisarz. Caryca wspierała go finansowo, dziś powiedzielibyśmy, otrzymał od niej grant i przybył w roku 1773 do Petersburga, by osobiście zań podziękować. A było za co. Wiedząc o jego kłopotach finansowych po ukończeniu 'Encyklopedii', Katarzyna kupiła jego bibliotekę pozostawiając mu ją w pełnym użytkowaniu. Co więcej, mianowała go bibliotekarzem tej biblioteki z porządną pensją. 
Podczas swego pięciomiesięcznego pobytu w St. Petersburgu spędzał wiele godzin na filozoficznych dysputach z carycą. W tym czasie zaprojektował cesarski uniwersytet. A że był to facet ruchliwy i dyskutował we francuskim stylu, miał zwyczaj klepać z odgłosem carycę po udach, tak że aż narzekała, że ma czerwone uda od tego klepania. Mogło się to nie podobać kochankom. Rada nie rada, bo bardzo lubiła filozofa, musiała jednak ulokować stoliczek, który oddzielał krewkiego filozofa od ud jej majestatu. 

 


The red thighs of Catherine the Great.

The Tsarina Catherine (Sophie Friederike Auguste, Prinzessin (princess) von Anhalt-Zerbst, (1729-1796) later called the Great, having been born in Szczecin practically a countrywoman of ours, kept at her court a stable of lovers, but also loved to protect philosophers, so she could keep abreast with the European political currents. Thus acquired knowledge helped her no doubt to find the way to her final accounting with Poland. One of her guests was the famous French philosopher Denis Diderot (1713-1784), the encyclopoedist and writer. The Tsarina supported him financially, as one would say today gave him a grant, and so in 1773 he came to St.Petersburg to thank her personally. And he had reasons to be grateful. Learning about his financial difficulties after he finished his ‘Encyclopoedia’, Catherine bought his library but leaving it for his personal use. Moreover, she appointed him to be librarian of this library, on a decent salary.
During his five-monthly stay in St.Petersburg he spent many hours in philosophical disputations with the Tsarina. It was during this time he created the project of the Imperial University. And because he was a lively fellow, and argued in the French style, he has the habit of loudly smacking the Tsarina’s thigh, till she complained that it had become quite red. Her lovers could have found this objectionable. So, even though she liked her philosopher, there was no help for it but to have a small table placed so as to separate the over-lively philosopher from her majesty.

[QZD06::095];[QRE02::153];RCP05021-il-roz-Did;ART38042p017;No 1499
w sieci: 2.9.2006

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


v.85

  Site Meter