Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1469

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

Jak poznano zalety wina.

Wino towarzyszy ludzkości od zarania dziejów. A wartość jego, wedle perskiej legendy poznano w zamierzchłych czasach dzięki rozpaczliwej decyzji ulubionej żony perskiego księcia. Książę  Dżemszed (Jemshed) był strasznie łasy na sok winogronowy. W swoim pałacu, w piwniczce, nagromadził duży zapas tego przysmaku w workach z kozich skór, jak to wtedy przechowywano płyny. Po jakimś czasie zajrzał do swojej piwniczki i napił się soku. Ku swemu niezadowoleniu sok okazał się niesmaczny, powodował wymioty i ból brzucha. Był bowiem w momencie fermentacji, jak potem wykazali uczeni. Przezorny książę, aby ustrzec innych przed zatruciem, oznaczył wszystkie worki z sokiem napisem 'TRUCIZNA!"
W tym samym czasie ulubiona jego żona popadła w niełaskę. 'Co mi z takiego życia, jeśli mój pan przestał mnie kochać', pomyślała sobie. W desperacji udała się do piwnicy i postanowiła się otruć. Piła worek po worku owej trucizny. Ale im więcej piła, tym stawała się bardziej wesoła, życie odzyskiwało sens, przygasła jej piękność rozbłysła znowu w całej krasie. Książę, znów oczarowany jej pięknością i wdziękiem przywrócił ją do łask jako faworytę haremu. 
Od tego czasu, sok gronowy właściwie przechowywany przez odpowiedni czas, rozjaśnia życie desperatów. Czasem aż zbyt skutecznie. 


A to dama etruska, używa dzbana, zamiast worka.


How were the virtues of wine discovered.

Wine has been humanity’s comrade from the earliest of days. According to the Persian legend, its value was discovered in ancient times due to the desperate decision taken by the favourite wife of a Persian prince. Prince Jemshed had a great yen for the juice of the grape. In the cellar of his palace he accumulated vast stores of this delicacy in goatskin gourds, the then usual method for storing liquids. After some time he visited his cellar and tasted the juice. To his displeasure he found the taste to be poor, causing him vomiting and stomach-ache. The juice was in fact fermenting, as scholars had shown later. The far-sighted prince, so that others would be warned and not suffer the consequences, ordered each gourd to be marked with the sign "POISON!".
At this very period of time his favourite wife fell into disfavour. ‘What is this life to me, if my lord ceases to love me’, thought she. In desperation she adjourned to the cellar and decided to end it all. She then drank gourd after gourd of the poison. But, the more she drank, the happier she became, life recovered its sense, her somewhat extinguished beauty shone again in all its glory. The Prince, bewitched again by her beauty and charm, reinstated her as the favourite of the harem.
From this ancient time the grape juice poperly stored brightens the life of desperates. Sometimes even too much.. 

[QZE00::019];[QAB01::429]p60;[QAB08::159]p210
w sieci: 5. 8. 2006

góra:Jozue i Kalef dżwigają kiść winogrona (Biblia 1518) 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


wrzesień 2005

v.85

  Site Meter