Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1449

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 

 

O węglu i chińskim łaziebnictwie.

Marco Polo (1254-1324) w 'Opisaniu świata' opowiada, jak to Chińczycy powszechnie używają węgiel kamienny jako opał umożliwiający im zażywanie kąpieli. W Europie węgiel używany był na małą skalę jeszcze w czasach rzymskich, ale potem dostępne źródła węgla kamiennego wyczerpały się i trzeba było czekać wiele setek lat na technologię umożliwiającą kopalnictwo. Przez pewien czas w Anglii zbierano węgiel kamienny stopniowo udostępniany przez erozyjną działalność morza. Stąd nazwa 'węgiel morski', jaki w małych ilościach sprowadzano do miast z morskich wybrzeży. Najwyraźniej Marco Polo nie wiedział o węglu europejskim i tak opisywał to, co widział w Chinach (Kataju) w czasie swojej podróży:
"Trzeba wiedzieć, że w całej prowincji Kataju znajduje się rodzaj czarnego kamienia, który kopią w górach, gdzie są jego żyły. Pali się on jak drzewo. Podsyca ogień lepiej nawet niż drzewo. Zapewniam was, że jeśli zapalicie je wieczór i zajmie się dobrze, całą noc ogień się utrzymuje, tak że rano go znajdziecie. Te kamienie nie dają płomienia, zaledwie trochę z początku, gdy się zajmują, podobnie jak węgiel drzewny,
ale w czasie palenia dają wiele ciepła. I wiedzcie, że w całej prowincji Kataju palą owymi kamieniami. Choć posiadają wiele drzewa, lecz palą raczej tymi kamieniami, gdyż są tańsze i oszczędzają opału. Takie jest bowiem mnóstwo ludności i pieców, i łaźni, które są ustawicznie ogrzewane, że drzewa nie wystarczyłoby na zapotrzebowanie, gdyż nikt nie omieszka przynajmniej trzy razy na tydzień łaźni odwiedzić i kąpać się, zaś zimą o ile możności codziennie; każdy szlachcic lub bogacz ma w domu swoją łaźnię, gdzie się kąpie, tak że drzewa nie wystarczyłoby na taką rozrzutność; zaś kamieni tych jest bardzo wiele i są bardzo tanie."
Do dziś wydobywa się w Chinach wiele węgla w taki sam sposób, jak za czasów Marco Polo. Początkowo powierzchniowe żyły pogłębia się metodą młota i oskarda. Powoduje to niezliczone śmiertelne wypadki. Obecnie 'chałupnicze' wydobywanie węgla zostało zabronione, ale pokątne kopalnie ciągle działają. 

[QZD09::084};[QAB06::308]p276-7
w sieci: 15. 7. 2006

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


styczeń 2006

v.85

  Site Meter