Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1447

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Komu zawdzięczamy pszenicę.

"Dawniej pszenica nie rosła z takimi małemi kłósiami, jak dzisiaj, ale źdźbła od samej ziemi już były ziaren pełne. Obfitość taka i szczodrość Pańska zaczęła psuć ludzi i już im nieprzyjemnie było jadać chleb biały i czysty, lecz mieszali do niego różne okrasy tak, że samym chlebem się karmiąc, łamali już posty. Dużo też zboża szło na zepsucie i gniło, bo ludzie popadli w grzech lenistwa. 
Wtedy zagniewał się Pan Bóg — i omalże pszenica zupełnie nie zniszczała na ziemi. Matka Boska jeno widząc zagniewanie Boże, zbiegła na świat, gdzie się już zatracenie ziarna spełniało. Ręką tedy ujęła źdźbło za czubek — ale ile zdołała objąć między palce, na taką długość — aby było ziaren w pszenicy na przyszłość, wymodliła u Pana Boga, składając przed Nim kłos wyrwany z roli. Spojrzał Pan wzrokiem zmiłowania, a światło tego spojrzenia pozostało na kłosku: tak go też widać na niebie teraz, ludziom dla przestrogi. — W bobreckim powiecie dodają, iż N. Panna uprosiła tyle pszenicy w kiosku, żeby wystarczyło dla pieska i kotka."

Ostatnia uwaga może brzmieć jak wyrzut czy pretensja, ale nie podejrzewajmy uczciwych ludzi o bluźnierstwa. 

źródło: E. K., Gwiazdy i grzyby w podaniach ludu, „Lud", t. l, 1887, s. 173.
za: I., K. Kubiak; Chleb w tradycji ludowej. LSW 1981, Warszawa

 
[QZD09::093];[QAB04::001]p209-10

w sieci: 15. 7. 2006

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


styczeń 2006

v.85

  Site Meter