|
 |
Rad na usługach mediumizmu. |

|
Julian Ochorowicz (1850 - 1917), znany badacz
zjawisk niezrozumiałych, twórca mediumizmu, który
chciał oddzielić mediumizm od spirytystów, starał się badać
zjawiska sił duchowych człowieka w sposób naukowy.
Lewitacje, materializowanie przedmiotów, komunikaty osób
zmarłych, realizowane były tylko przez specjalne media
- osoby o niezwykłych właściwościach. Media te wkrótce
zaczęły nieźle zarabiać, bo ruch spirytystyczny pod
koniec dziewiętnastego wieku i w początku dwudziestego
nabrał niezwykłych rozmiarów.
Ochorowicz trzymał się zasad naukowych. Po serii
niezwykle dlań przekonujących eksperymentów
mediumicznych ze słynną Eusapią Palladino, którą na ponad dwa miesiące sprowadzono do
Warszawy dla prowadzenia badań, Ochorowicz znalazł
rodzime medium - Stanisławę Tomczykównę.
Żeby nadać im odpowiedniej powagi i wreszcie przekonać
niedowiarków, 30 października 1909 roku odbył się
protokołowany seans w Pracowni Fizycznej Muzeum Przemysłu
i Rolnictwa w Warszawie.
Pani Tomczykówna przed seansem była rewidowana,
przeprowadzano też coś w rodzaju medycznego badania
jej stanu fizycznego.
Pomijam szczegóły przebiegu seansu i wyniki, jako że
sprawa już dawna przeszła do historii dziwności obyczajowych. Jeden szczegół techniczny wart jest uwypuklenia. Otóż
oprócz badania siły mięśniowej przy pomocy
dynamometru Basseta, testowania elektrycznością przy
pomocy prądów Tesli, badano też wrażliwość medium
na działanie ... radu. Okazało się, że p. Tomczykówna
była bardzo wrażliwa - już po kilku sekundach rad
wywoływał zaczerwienienie napromieniowanej skóry...
Niestety, nie podano w protokole, jak dokładnie test
przeprowadzano, ale musiało to być niezłe
przypiekanie, skoro objawy widać było po paru
sekundach.
Nie podano też, skąd pochodziło radowe źródło,
chyba bardzo silne.
Rad, wykryty w roku 1898, był czymś niezwykle kosztownym. Zaledwie gram radu
podarowała Polsce Maria
Curie-Skłodowska w roku 1932 w wyniku zbiórki pieniężnej
przeprowadzonej w USA. Wtedy to otwarto z jej inicjatywy
Instytut Radowy
w Warszawie. Ale 'medyumiści', najwyraźniej mieli rad wcześniej. Może
w wyniku 'transportacji"?
[QZD09::051];[QAB04::878]p175
w sieci: 10. 6. 2006
|
|