| |
Alkohol na zdrowie.
Spożywanie napojów alkoholowych
uznać trzeba za jeden z najbardziej pospolitych i
najstarszych zwyczajów ludzkości. We wszystkich
kulturach napoje alkoholowe znane są w tej czy innej
formie, produkcja ich została wynaleziona wielokrotnie w różnych kulturach wszystkich kontynentów,
przy tym wykazano niezmierną pomysłowość zarówno co do
uzyskiwania materiału wyjściowego jak i metod
produkcji.
Tak powszechne i trwałe obyczaje mają u swoich podstaw
jakiś wątek racjonalności. Jak dotąd wyglądało na
to, że tym wątkiem jest chęć zaspokojenia
'weltschmerzu', chwilowej ucieczki przed kłopotami tego
świata i stresem.
Niedawno też, analizując
alkohol jako przyczynę schorzeń rakowych, podkreślano jego
pozytywną rolę w schorzeniach
sercowo-naczyniowych.
Obecnie badania przeprowadzone w Danii na populacji liczącej
50.000 osób wieku 50 do 65 lat wykazały, że zdrowotna
rola alkoholu powiększa się w odniesieniu do osób pijących
regularnie.
Kobiety pijące co najmniej raz w tygodniu miały o 37
procent obniżoną zapadalność na choroby naczyniowe w
porównaniu do niepijących.
Jeszcze większa niespodzianka spotkała badaczy po
analizie populacji męskiej. Mężczyźni pijący raz
tygodniowo mieli zapadalność obniżoną o 7 procent,
podczas dla pijących codziennie zapadalność zmniejszała
się aż o 41 procent. Podniesiona częstotliwość picia
kobiet nie miała takich błogosławionych skutków.
Tu też bym widział pewną mądrość ludową - chyba
we wszystkich kulturach spożycie alkoholu przez kobiety
jest mniejsze w porównaniu do mężczyzn.
Jednym słowem, łagodnie oceniajmy mężczyzn zaglądających
do kieliszka, kobiety natomiast trzeba pilnować
...
A w ogólności, poważny to cios we wszelkie akcje
prohibicjonistów.
[QZD09::061];[QEP36::129]
w sieci: 3. 6. 2006
|
|