|
Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1394 |
|
Jedno zdumienie dziennie... |
||
|
Jak zrobić zdjęcie lewitacji, duchów, itp. Koniec dziewiętnastego wieku to
szaleństwo spirytyzmu, medyumizmu, wywoływania duchów,
lewitacji, tajemniczego stukania w salonach, wędrujących
spodków na medyumicznych stołach, itp, itd. "Ponie waż silniejsze lewitacye zachodziły tylko przy b. słabem świetle, urządziliśmy tak, że dzięki pomocy p. Bakalowicza, znanego malarza, w rogu pokoju ustawiony był aparat fotograficzny momentalny, z automatyczną lampą magnezyową. Gdy nastąpiło uniesienie stołu, na dany znak, p. Bakałowicz naciskał stopą gruszkę kauczukową, leżącą na ziemi; wówczas proszek magnezyowy, wstrzyknięty do lampki spirytusowej, ciągle się palącej, wybuchał snopem światła i aparat chwytał wszystko, co w danej chwili mogło być widzialnem.Przy jednem z takich zdjęć podnieśliśmy wszyscy ręce do góry, jedna tylko ręka Eusapii (lewa) i jedna moja, która ją trzymała, pozostały na stole. Eusapia twierdzi, że nie mogła tej ręki oderwać, i rzeczywiście czułem, iż była ona jakby przylepiona do stołu.Podczas innej lewitacyi Siemiradzki zażądał, ażeby stół stał się cięższym, i wtedy, przełożywszy ręce pod stół, usiłowaliśmy podnieść go wyżej. Okazało się to trudnem: stół, który nie ważył więcej jak 7—8 kilo, zawisł w powietrzu i, jakkolwiek pod naciskiem z dołu unosił się, ale nie wysoko, tak, jakby dość silny, elastyczny opór z góry stawał temu na przeszkodzie; poczem, jak zwykle, upadł z hałasem na ziemię."Faktem jest jednak, że wraz z rozwojem metod badawczych, w tym fotografii, medyumizm zmarł śmiercią naturalną. [QZD09::047];[QAB05::411]p21 |
witrynę prowadzi |