|
Fałszywy przywódca
karaluchów.
Owady społeczne, jak i inne zwierzęta
stadne, przejawiają 'inteligencję zbiorową' - coś w
rodzaju wspólnego mianownika inteligencji poszczególnych
osobników. W wyniku tego stado działa 'w kupie', przy
tym w zespole pojawiają się bardziej aktywne osobniki
nadające całej grupie pewien kierunek działania.
Obserwując
dokładnie zachowanie się karaluchów udało się określić,
jakie to cechy decydują o tym, że jest się
karaluchem. Okazuje się nie tyle morfologia jest
istotna, ile feromony oraz sposób poruszania się i
kontaktowania z innymi osobnikami. Program karaluszego
zachowania się wprowadzono do komputerowych procesorów,
umieszczono je w obudowie wielkości pudełka od zapałek,
uzupełniono czujnikami pozwalającymi oceniać odległości
i rozróżniać karaluchy (na zasadzie emisji i recepcji
podczerwieni), a najważniejsze, uperfumowano pudełeczko
feromonem specyficznym dla karaluchów - i fałszywy
karaluch był gotowy (w środku zacienionego pola
otoczony prawdziwymi karaluchami). Taki imposter, jeśli
odpowiednio zaprogramowany, może przewodzić grupie. A
że badacz może sterować zachowaniem się impostera,
mamy układ: badacz, fałszywy karaluch, i stado podległych
mu prawdziwych karaluchów..
Wygląda to na zabawkę, ale perspektywy urządzenia są
nieobliczalne, zarówno w sensie pozytywnym, jak i
negatywnym.
Tylko ograniczenie wyobraźni nie pozwala na
przewidzenie wszystkich potencjalnych skutków działania
takiego 'władcy karaluchów'. Karaluch, zwierzak duży
i mocny może nosić na grzbiecie różne rzeczy, o czym
już
kiedyś pisałem.
[QZD09::048];[QEP35::178]
w sieci 20.5.2006 |
|