Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1375

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Czy autofagia to kanibalizm?

Omawiane poprzednio osiągnięcia i obiekcje dotyczące kultury tkanek, to już historia. Zasadniczym hamulcem przed wprowadzaniem w życie wyników badań nad namnażaniem mięśni ryb i zwierząt hodowlanych były jednak problemy związane z zabezpieczeniem zdrowotności. Pozytywne wyniki otrzymywano hodując mięśnie na pożywce złożonej z surowicy cieląt w stadium embrionalnym. Nie było gwarancji, że priony zwierzęce nie przedostaną się w ten sposób z bydła na ludzi. Choroba Creutzfeldta-Jakoba (vCJD) stanowiła zagrożenie, w zasadzie bez koncepcji i możliwości leczenia. Podjęto próby hodowli miąs na wyciągu z grzybów, wprawdzie udało się utrzymać przy życiu tkanki, namnażanie masy było niezadowalające. 
Obecnie jednak, z postępem technologii hodowli tkanek i olbrzymim powiększeniu możliwości doboru pożywek syntetycznych bez obawy skażeniem prionami, perspektywy znacznie się poprawiły. Aż w kilku krajach otrzymano doskonałe wyniki (chronione tajemnicą firm) z pożywkami umożliwiającymi szybki wzrost nie tylko mięśni ryb, ale prawie wszystkich zwierząt hodowlanych, i .. więcej. 
Wygląda na to, że wieczorem będziemy zaszczepiać pożywkę odpowiednimi komórkami, np. golonką, baraniną, gąską czy łososiem, i po kilkunastu godzinach mamy smakowite danie na stole. Tymczasem kosztowne, ale smakowite i bezpieczne, nie związane z żadnym ubojem, gospodarskimi i rzeźniczymi odpadami, całym bhp pracy w chlewni, rakarniami, itp. Jednym słowem, rewolucja u progu. 
Ale uczeni, jak to uczeni, poszli znacznie dalej. 
Z punktu widzenia dietetycznego, najlepiej potrzebom pokarmowym człowieka odpowiada oczywiście mięso człowieka. Wiedzieli o tym dawno kanibale wszystkich kontynentów. Zawiera ono wszystkie składniki idealnie wprost dobrane do tego, co żywemu człowiekowi potrzebne. Wystarczy dodać nieco sałaty i zapotrzebowanie jest zaspokojone w stu procentach. W skali światowej zgodziliśmy się jednak z tym, że kanibalizm jest karalny, dopuszczalny tylko w skrajnych przypadkach, i to też w charakterze absolutnego wyjątku, jak w przypadku słynnego wypadku lotniczego w Andach kilkanaście lat temu. 
Zachodzi jednak zasadnicze pytanie, co z autofagią? Czy autofagia, zjadanie własnych tkanek jest kanibalizmem? Jeśli zetnę sobie kawałeczek naskórka lub kilka komórek z języka, wyhoduję wspaniałe ozorki lub kotlet, czy to będzie kanibalizm, czy rozszerzenie menu na dania absolutnie zdrowe i najbardziej pasujące do potrzeb mojego organizmu? 
Tymczasem rzecz jest w zawieszeniu. Uczeni, choć maja zachęcające wyniki w zanadrzu, mają trudności ze znalezieniem bogatych sponsorów gotowych finansować wprowadzenie w życie dań autofagicznych. Zapewne to trudności przejściowe...

[QZD09::028];[QEP34::191];[QZD01::054]
w sieci: 29. 4. 2006

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter