Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1361

 

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie...

  zestawienia tematyczne 

.

Indiańska fifka nosowa i fajkowy tomahawk. 

Tytoń to używka znana na całym świecie, wyróżnia się tym od innych narkotyków, że zażywany bywa na bardzo wiele różnych sposobów. Chyba to najbardziej urozmaicony pod względem delektowania się narkotyk świata. Można go wdychać, niuchać, ssać, lizać, żuć, pić ustami, pić nosem, wkraplać do oczu, pobierac drugim końcem, czyli przez lewatywę, a także moczyć nogi w naparze (poprzednia notka na ten temat tu)
Pierwszych palaczy indiańskich ujrzał biały człowiek dnia 5 listopada 1492 r. Dwaj członkowie wyprawy Kolumba Rodrigo de Jeres i Luis de Torres wysłani zostali na rekonesans wyspy Juana (obecnie Kuba). Wracając z wyprawy napotkali Indian trzymających w ustach zwinięte, suche, palące się liście. Wciągali z nich dym i pufali nim ustami i nosem. Marynarze uznali, że mieszkańcy tej wyspy chcieli być dzięki temu bardziej groźni i odstraszający. W ten sposób Europejczycy po raz pierwszy zapoznali się z tym, co potem zdobyło świat pod nazwą cygarów kubańskich. 
Jeszcze bardziej zdumiewali się Hiszpanie widząc Indian z czymś w rodzaju widełek wstawionych do obu dziurek w nosie, poprzez które wdychali dym z palących się wewnątrz liści. To te widełki stały się źródłosłowem wyrazu 'tabaka'. W taino, wymarłym obecnie języku Indian karaibskich, Arawaków, 'tabaco' to nazwa tej rozwidlonej fifki karaibskiej. Opisał to i narysował pierwszy kronikarz Nowego Świata, Gonzales Fernandez de Oviedo y Valdes w książce opublikowanej w roku 1535 w Sewilli p.t. 'Historia natural y general de las Indias'.  Sama roślina nazywana była różnie w różnych językach szczepowych. W Peru nazywano ją 'saire', 'picielt' w Meksyku, 'uppowoc' w Wirginii, Brazylii 'petum' (poznajemy tu naszego 'peta'). I tak słowo z wymarłego języka Arawaków weszło na stałe do języka polskiego. Warto zauważyć, że indiańska fifka (czyli staroświecko 'pipka') nosowa doskonale nadawałaby się do palenia nosem papierosów z ustnikiem. 
Z licznych opowiadań podróżników utrwalonych potem w romantycznych powieściach wiemy o fajkach pokoju używanych w szczepowych rytuałach. Były one najczęściej wielce ozdobne, jako że stanowiły o prestiżu wodzów. Mniej znane są tomahawki połączone z fajką. W przerwach pomiędzy rozłupywaniem czaszek przeciwników można było się raczyć rozkosznym dymem narkotycznym. 

[QZD09::018];[QAB01::429]p54-5;[QZC07::064]
w sieci: 24. 17. 2006

. ugóry 'igły' kauri (pow. ok. 2x)


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


styczeń 2005

v.58

  Site Meter