| |
Święta
Woda z Gangesu.
Sir Sawai Madho Singh II, Maharadża
Jaipuru w latach 1880 - 1922 (obecnie Radżastan), pamiętny
m. in. z powodu olbrzymiego brzuszyska, wybierając się
w roku 1902 do Londynu na koronację króla Edwarda VII
wziął ze sobą wielką świtę, pięć żon i olbrzymi
bagaż. Anglia była u szczytu potęgi. Z okazji
koronacji zbierała się w Londynie śmietanka towarzyska
i polityczna całego świata, a następca królowej
Wiktorii dziedziczył po niej tytuł Cesarza Indii.
Trzeba było się należycie pokazać.
Maharadża miał w swoim bagażu coś, czego nikt
przedtem i potem do Londynu nie przywoził.
Mianowicie zabrał ze sobą zapas wody na sześć miesięcy.
Nie była to jednak zwykła woda - była to święta
woda z Gangesu. Nie miał zamiaru pić wody z Tamizy.
Chodziło o względy rytualne i religijne, ale pewnie był
w tym też strach przed trucizną. Przy okazji pobito też
pewien rekord notowany nawet przez słynne roczniki
Guinnessa. Były to czasy, kiedy nikt nie myślał o
pojemnikach plastikowych, no i był to potężny maharadża.
Dlatego przed wyprawą do Europy polecił swojemu złotnikowi
Gorind Narainowi wykonanie dwóch olbrzymich,
eleganckich pojemników - amfor. Amfory te, w których
przewieziono 8.200 litrów 'gangesówki' do Londynu wykonane były
ze srebra, miały wysokość 160 cm i 250 cm w obwodzie.
Do dziś są to największe pojedyncze przedmioty w całości
wykonane ze srebra. Obecnie znajdują się w
muzeum w Jaipur. Każda z amfor waży wiele - i tu pewna
ciekawostka - różne źródła, nawet indyjskie, nie są
tu zgodne. Najniższa ocena mówi o 240 kg, najwyższa
podaje aż 875 kg. Rozbieżność wynika pewnie z kłopotów
z ważeniem no i niesamowitym zamieszaniem w jednostkach
miar używanych w Imperium. W dawnych jednostkach jubilerskich masa amfory
wynosiła 10.488 troy oz, co wychodziło na 867,3 troy
lb, co z kolei różni rachmistrze poprzeliczali na 320
kg myląc jubilerskie uncje z brytyjskimi uncjami, a
inni funty z kilogramami. Najbliższa prawdy jest chyba
wartość najniższa - 242 kg dla jednej amfory.
Biorąc pod uwagę ogólną objętość wody i czas
wyprawy,
maharadża miał do dyspozycji około 45 litrów wody
dziennie. Ciekawe w jaki sposób chroniono gangesową
wodę przed wyhodowaniem zarazków czy rybek. Już wtedy
Ganges był rozsadnikiem chorób ze względów
obyczajowych. W każdym razie wybór srebra był
bardzo trafny. Choć srebro jest metalem chemicznie
niezbyt czynnym, drobne ilości jonów srebrowych są
doskonałym materiałem bakteriostatycznym (p. majtki
z włóknem srebrnym).

Maharadża w swoim powozie z obstawą.
[QZD09::002];[QAB00::647]p356,7;ART38022p12,110
w sieci: 25.3.2006
|
|