Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1326
Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

a

 

 

.

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie..

.
 

Buntownicy z bilioteki.

Nowozelandczycy to na ogół spokojny narodek, trudny do rozruszania do poziomu publicznych protestów czy buntu. Ostatnia fala strajków miała miejsce wiele lat temu, a jednym z ciekawszych przypadków była manifestacja w obronie polskiej wolności w czasie wojny jaruzelskiej. 
Kilka dni temu w jednej z dzielnic Auckland - Te Atatu, wzburzeni mieszkańcy wyszli na ulice w obronie swojej biblioteki. Miasto chce zamknąć bibliotekę twierdząc, że jest mało uczęszczana, że za kilka dni będzie otwarta nowa biblioteka w odległości kilku kilometrów, że dzielnica będzie włączona w system obsługi bibliobusami - nic nie pomogło, ludzie ruszyli pod budynek władz dzielnicowych, domagali się posłuchu, itp. 

A trzeba zauważyć, że w zakresie obsługi bibliotecznej Nowa Zelandia jest na wyjątkowo wysokim poziomie. We wszystkich dzielnicach są biblioteki lub regularnie dojeżdżają olbrzymie bibliobusy, każda biblioteka wyposażona jest w komputery dostępne czytelnikom, są duże kolekcje zbiorów specjalnych - materiałów muzycznych, nagrań książek, prowadzi się zajęcia dla dzieci, kursy komputerowe, katalogi dostępne są w sieci, książki można rezerwować poprzez Internet, można sprowadzać szybko i tanio książki z innych bibliotek. Oczywiście wszędzie jest pełen dostęp do półek i wypożyczanie w pełni skomputeryzowane. Powstają też nowe biblioteki budowane z olbrzymim rozmachem - ostatnio tylko w najbliższej mojej okolicy otworzono cztery wspaniale wyposażone kompleksy biblioteczne. 
Wojnę o miejscową bibliotekę teatatuańczycy pewnie przegrają, ale jakże miło słyszeć, że w obronie biblioteki ludzie gotowi są wyjść na ulice..

Western Leader 24.2.2006
[QZD08::089]
w sieci:12.3.2006

 
.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


marzec 2006

v.56

  Site Meter