|
Niedźwiedzie
w kosmonautyce.
Co ma niedźwiedź polarny do
kosmonautyki? Wydaje się, że skojarzenie absurdalne, a
jednak..
Te miłe stworzonka (mogą ważyć nawet 720 i w kłębie
mięć mogą 160 cm przy ponad 2,50 m długości plus 18
cm ogonek) w zasadzie nie maja wrogów. Wszystko dookoła
co się rusza traktują jako potencjalne danie. (Dlatego
dobierały się niedawno do Polaków koło Svalbardu i o
mało ich nie skonsumowały!).
W zasadzie mięsożerne, ale nie gardzą też
wodorostami morskimi. Eskimosi polują na nie, ale wedle
prawa, tylko sposobami tradycyjnymi. Innym sposobami polować nie
wolno. Z jedzeniem trzeba uważać - mają trującą wątrobę
z powodu nadmiaru witaminy A! Zmarło na zatrucie
witaminowe wielu podróżników nie zdając sobie
sprawy, że co za dużo, to niezdrowo..
Niedźwiedzie zapadają w sen zimowy, a niedźwiedzice
to nawet rodzą przez sen. Jest to jednak hibernacja
nietypowa. Temperatura ich ciała spada zaledwie o jeden
stopień, nie tracą zupełnie przytomności tylko są
jakby zamroczone i gotowe
obudzić się w obronie swojego leża (barłogu,
gawry?). Ich zimowe leże zbudowane jest na takiej samej
zasadzie, jak mieszkania Eskimosów. Wejście znajduje
się poniżej samego barłogu, by ciepło niepotrzebnie nie ulatniało się i tkwiło we wnętrzu. Ciekawe, kto
od kogo nauczył się tej techniki. Jeśli człowiek
jest koroną stworzenia, to niedźwiedź powinien zdobyć
to od człowieka. A jednak tak się nie stało.. I
ze snem zimowym wiąże się przydatność znajomości
biologii niedźwiedzia polarnego dla medycyny i
kosmonautyki. (c.d.)

il: Bernd Heinrich
[QZD08::087];[QEP10::013];[QEP23::008];[QAB07::695]p224;EB
w sieci:12.3.2006
|
|