| |
Koszty posiadania
dzieci.
Dzieci to skarby, skarbuńcie, złotka,
itp., to fakt. Dzieci to skarb, przynajmniej biorąc pod
uwagę koszty, jakie ponoszą rodzice zanim ich skarby
dorosną.
Badania przeprowadzone w Anglii (na 1000 rodzinach)
wykazują, że najbardziej kosztowne są szesnastolatki
- trzeba na nie wydać
£64 tygodniowo, niemowlaki kosztują tylko £40
tygodniowo.
Łączne koszta wychowania do lat osiemnastu wynoszą
£43.056 (= 240.252 zł), to ponad dwuletnie
zarobki rodzinne w Anglii. W sumę nie wlicza się
prezentu otrzymywanego zwykle z okazji ukończenia lat
osiemnastu. Najwięcej taki skarb zjada - bo aż
£20.000 aż dorośnie. Ubranie kosztuje średnio
£7 tygodniowo, różne wydatki związane ze szkołą
£520 rocznie. Kieszonkowe nastolatków w wieku 12
- 16 lat wynosi średnio
£9,37.
Trzeba jednak dodać, że Brytyjczycy wydają na dzieci
najwięcej w całej Europie, aż o 30% więcej niż Francuzi
i 25% więcej niż Szwedzi.
Ale osiemnastolatek to nie koniec wydatków. Tylko jedna
trzecia rodziców uważa, że osiemnastolatki staną na własnych
nogach finansowo. Większość dopomaga im przez lat
kilka. 70% rodziców pomaga dzieciom w zakupie
pierwszego samochodu, 80% ponosi część kosztów wyższego
wykształcenia, a połowa gotowa jest uczestniczyć w
zakupie pierwszego mieszkania czy domu.
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że tylko
cztery procent rodziców żałuje, że
wychowali/wychowywali dzieci.
I jak tu uważać, że Homo sapiens kieruje się
rozsądkiem?

Ciekawe jak przedstawiałoby się
odpowiednie rozliczenie w rodzinach polskich.
Warto też policzyć, ile lat powinien pracować np
Somalijczyk ze średnio ośmiorgiem dzieci, żeby choć
w przybliżeniu dorównać Europie. Średni dochód
rodzinny w Somalii wynosi około
£344 rocznie. Mnie wychodzi, że 875 lat! Oczywiście
rozliczenie obłędne, ale rzuca światło na
dysproporcje panujące w jednym gatunku Homo sapiens.
Warto by pomyśleć jak inwestycje wychowawcze przeliczyć
dla innych gatunków.
(£1 = 5,58 zł; kurs
23.2.2006)
zdjęcie nadesłała
aga z Warszawy
[QZD08::088];[QEP31::166];ART38011-10aga
w sieci: 8.3.2006
|
|