Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1302

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Kiedy otyłość popłaca.

Wszyscy jesteśmy przekonani, że otyłość to rzecz okropna i gotowi jesteśmy zagłodzić się na śmieć, by spuścić nieco sadła.
Tymczasem w pewnych sytuacjach otyłość może być sprawą życia i śmierci, dosłownie. 
Niejaki Mitchell Rupe w roku 1981 zastrzelił z zimną krwią dwie urzędniczki bankowe w czasie napadu w stanie Waszyngton. Został skazany na karę śmierci. Po odwołaniach i kosztownych procesach (1,1 miliona $!), po dziewiętnastu latach czekania w kolejce do szubienicy wyrok został potwierdzony, ale znów wynikły formalne zawikłania. 
Najciekawsze jednak okazało się to, co skutecznie podniosła obrona, że Mitchella nie można powiesić, bo jest za ciężki. Czekając na szubienicę przybrał na wadze do 200 kg. Przy takiej tuszy powieszenie równałoby się urwaniu głowy, na co nie można go było skazać wedle prawa stanowego. By rozwiązać tę trudność specjalnie zmieniono prawo stanowe - zamiast wykonywania wyroków przez powieszenie, zatwierdzono wykonywanie uśmierceń przez zastrzyk z trucizną. W tym czasie jednak obrona wykorzystała inne okoliczności i zabójca dostał dożywocie. 
Z przebiegu jednak tej wieloletniej sprawy jasno wynika, że życie uratowała mu otyłość. Technicznie nie można powiesić ważącego 200 kg skazańca bez urwania mu głowy. 
Rupe zmarł niedawno w więziennym szpitalu na wątrobę pozostawiając po sobie trwałą zmianę legislacji zapewniającą, że w przyszłości dylemat urwać głowę, czy nie urwać, nie będzie istniał..
W każdym, inaczej miłującym wolność i praworządność kraju, urwali by mu łeb, i koniec. 

[QZD08::074];[QEP31::105]
w sieci: 19. 2. 2006

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


styczeń 2006

v.85

  Site Meter