|
Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1256 |
|
Jedno zdumienie dziennie... |
||
|
Co żołnierz ma w majtkach. Oczywiście żołnierz ma przede wszystkim walczyć w
majtkach w obronie unijnej ojczyzny, no i w nich chodzić,
kiedy nie walczy. Kiedy jednak nie walczy, nie powinien
cuchnąć. Miło słyszeć, że przeciwko temu podjęto
zdecydowaną walkę w przodujących armiach świata.
Jest jeszcze pewien ogólniejszy aspekt tej sprawy. Otóż ostatnie dziesięciolecia w obyczajowości
odznaczają się awersją do osobistych zapachów. Wolno
dżentelmenowi cuchnąć hormonami płciowymi piżmowca
czy bobra, ale nie wolno swoimi. To samo dotyczy damskiej
połowy ludzkości. Sprawę komplikuje jeszcze fakt, że
miliardy bakterii, które zasiedlają naszą skórę,
kochają zjadać wszystko co się na niej pojawi wydzielając przy tym lotne składniki o niemiłym
zapachu. Oczywiście najprostszym sposobem jest mycie.
Ale nie wszyscy to lubią (wiadomo, częste mycie skraca życie),
no i nie zawsze istnieją po temu możliwości. W
sytuacjach frontowych może się zdarzyć, że trzeba
przez kilka dni obywać się bez zabiegów
kosmetycznych, przypuszczam także, że tirówek może to
także dotyczyć. [QZD08::031];[QEP25::149];[QAB05::107]p293 |
witrynę prowadzi |