Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VII; No 1253

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Chińskie luksusy grobowcowe. 

Shi Huangdi (259 - 210/209 p.n.e.), pierwszy cesarz zjednoczonych Chin (czasem pisany Shih Huang Ti) wstąpił na tron mając zaledwie trzynaście lat i natychmiast przystąpił do budowy swojego grobu. Trzeba przyznać, że skutecznie zajmował się też innymi sprawami. Przez 25 lat jego państwo Qin (Ch'in, Xi'an) z niewielkiego terytorium w północno-zachodnim rejonie Chin współczesnych rozrosło się do molocha rozciągającego się od Pacyfiku do Pustyni Gobi. Historyk dynastii Han, Si-ma Qian (143 - 90 p.n.e.) tak opisał w budowę mauzoleum: 
"Jak tylko Pierwszy Cesarz został królem państwa Qin (246 p.n.e), rozpoczęto prace nad jego mauzoleum na górze Li
[w dolinie rzeki Wei He]. Kiedy opanował Imperium (221 p.n.e.), pracowało tam ponad 700.000 ludzi. Przekopali się przez trzy podziemne strumienie, odlali z miedzi trumnę zewnętrzną i wypełnili komorę grobową modelami pałaców, pawilonów i budynków rządowych, a także rożnymi cennymi drobiazgami, drogimi kamieniami i rzadkościami. Rzemieślnikom kazano założyć automatyczne kusze aby zabić ewentualnych rabusiów grobowych. Drogi wodne Imperium, Rzeka Żółta i Tang-tzu, a nawet Ocean przedstawiono przy pomocy rtęci i rożne urządzenia mechaniczne powodowały, że rzeki były w ruchu. W górze wymalowano konstelacje niebieskie, u dołu przedstawiona była ziemia. Lampy zaopatrzone w olej wielorybi mogły się palić bardzo długo." Legenda też głosi, że cesarz spoczywa na złotym łożu w miedzianej trumnie w kształcie smoka spowitej w srebro.
Następca Shi Huangdi zadecydował zaraz po śmierci wielkiego ojca, że wszystkie jego żony, które dotąd nie miały dzieci mają towarzyszyć mężowi. Więc je także pochowano. Najbardziej zdumiewające były jednak środki bezpieczeństwa, jakie przedsięwzięto dla zapewnienia trwałości mauzoleum. Tak o tym pisze historyk: 
".. pewien urzędnik zasugerował, że rzemieślnicy, którzy skonstruowali urządzenia wewnętrzne mauzoleum wiedzą zbyt wiele i to może być niebezpieczne. Z tego względu, jak tylko ciało Cesarza złożono w komorze grobowej i zamknięto skarbiec, zamknięto także wszystkie środkowe i zewnętrzne wejścia i w ten sposób uwięziono wszystkich, którzy zajęci byli przy urządzaniu [wnętrza] mauzoleum. Nikt nie wyszedł żywy. Na mauzoleum posadzono drzewa i trawę tak, żeby wyglądało jak wzgórze."
Tyle techniki, która nie na wiele się zdała. Dynastia, która miała przetrwać 10.000 pokoleń upadla w kilka lat potem. Mauzoleum splądrowano i powoli rzecz uległa zapomnieniu, aż.. w roku 1974 przy kopaniu studni natrafiono na terakotowe postaci wojowników. Figur takich wykopano potem tysiące, a wykopaliska ciągle jeszcze trwają.. Gwardia cesarska ciągle wychodzi jeszcze z ziemi.. Do najważniejszego grobowca jeszcze nie dotarto i nie prędko się dotrze ze względu na koszta i złożoność operacji. Dochodzą też trudności techniczne - groźba zatopienia oraz ziemia przesycona rtęcią (może z urządzeń grobowych?). 
Tymczasem jest to wspaniały temat do snucia różnych hipotez i pomysłów. Oczywiście rola architektów pozaziemskich dla niektórych jest oczywista, inni widzą powiązania z konstelacjami astronomicznymi a układem grobowców. Obecność wśród terakotowych figur wojowników postaci wyraźnie negroidalnych jest bardzo zagadkowa. Ciekawe, czy myśli się o podjęciu klasycznych pomiarów antropometrycznych - ta zapoznana nieco dziedzina z pogranicza anatomii i etnografii może znalazłaby tu swoje odrodzenie...

[QZD08::012];[TZE02::098 ];[QEP28::048]
w sieci: 1.1.2006

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter