Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 
rok 6, No 963

Jedno zdumienie dziennie...

 

 zestawienia tematyczne 

.
 

Moc magicznej prawdy.

Istnieją wciąż miejsca i ludzie, dla których czary stanowią silę realną i potężną. Swego czasu Czesław Miłosz zrelacjonował wydarzenia, które w roku 1929 wstrząsnęły opinią publiczną we francuskiej części Afryki Zachodniej. 
Ojciec zgłosił zaginięcie 3-letniego dziecka, oskarżając własną siostrę i sąsiadkę o uprowadzenie i zabójstwo, po którym - jak twierdził - obie panie ugotowały malca i zjadły. W wyniku śledztwa obie podejrzane przyznały się do winy, nic więc dziwnego, że skazano je na śmierć. Na szczęście do wykonania wyroku potrzebne było zatwierdzenie sądu apelacyjnego. Ten zaś wytknął sądowi pierwszej instancji rażące zaniedbania: nikt nie przeszukał miejsca zbrodni i nie odnaleziono ani kości, które niewątpliwie musiały zostać po ugotowanym dziecku, ani kotła, w którym je gotowano... 
Jak wykazało dodatkowe śledztwo, dziecko zmarło śmiercią naturalną i ojciec osobiście je pogrzebał. Zbolały, szukał pociechy u czarownika, a ten wyjaśnił, że sprawczyniami nieszczęścia są kobiety. I wskazał, które mianowicie. 
Zastanawiające, jak wielka jest siła autorytetu... Nawet w obliczu niewątpliwej kaźni orzeczenie czarownika było dla oskarżonych ważniejsze niż prawda.

oprac: Anna Rzędowska (Piotrków Tryb.)

ilustr.:maska afrykańska Agbogho
[źródła: Czesław Miłosz - Kontynenty, Kraków 1999; 
Jacek Salij OP - Zagadka polowa na czarownice. W drodze nr 4 (368) 2004]
[QZD05::050];w sieci:13.3.2005

 

.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia


marzec 2005

v.55

  Site Meter