| Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 No 956 |
|
|
Jedno zdumienie dziennie... |
||
|
Mycie jako pokuta. Od czasów antyku jedynie średniowiecze hołdowało
czystości, zarówno duszy (choć różnie z tym tu i ówdzie bywało), jak i
ciała. Nic dziwnego, że spowiednicy zadawali często - w ramach pokuty za grzechy - unikanie
łaźni. Jedna z popularnych w tym czasie praktyk wielkopostnych była rezygnacja z mycia wybranych
części ciała (przy czym najpobożniejsi nie myli się zupełnie). Aby
zasłużyć na życie wieczne, asceci chętnie wyrzekali się wszelkich uciech cielesnych - a
wśród nich także i kąpieli. Śluby czystości okazywały się więc
- de facto - ślubami niechlujstwa... oprac: Anna Rzędowska (Piotrków Tryb.) [QZD04::032] |