Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1243

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Świąteczne kalkulacje przy stole.

Wiadomo, w święta się je. Często się też popija, a niewiele się robi. I je się dużo. Oto typowa konsumpcja świąteczna Anglika wraz kalorycznością dań:

indyk pieczony (90 g) 149 cal
ziemniaki pieczone (85 g) 127 cal
nadzienie (100 g) 231 cal
sosy (100 g) 59 cal
gotowane warzywa  148 cal
sos żurawinowy (30 g) 45 cal
kiełbaska wieprzowa (20 g) 62 cal
bekon (40 g) 135 cal
razem

956 cal*

dodatki

 
ciasto świąteczne (70 g) 249 cal
czekolada (30 g) 101 cal
sery, ciasteczka 394 cal
orzechy mieszane 243 cal
budyń świąteczny (100 g) 587 cal
lody, 'paje' 368 cal
grzane wino  245 cal
dodatki razem

2187 cal*

RAZEM

3143 cal*

Jak widać, zestaw raczej skromny. Dla tradycji polskiej, wydaje się, menu trzeba by zmienić, ale kaloryczność pewnie podnieść o jakieś 50 procent. 
Zapotrzebowanie energetyczne człowieka składa się z dwóch części - jedna to metabolizm podstawowy (BMR - Basal Metabolic Rate), energia potrzebna do utrzymania zasadniczych funkcji ciała, jednym słowem 'czy się stoi czy się leży, BMR się należy'. BMR wynosi około 1300 cal dla kobiet (55 kg) i około 1800 cal dla mężczyzn (65 kg).
W zależności od rodzaju wykonywanej pracy potrzebna jest dodatkowa energia do jej wykonania. Praca siedząca zwiększa użycie energii o około 50 procent (1.5 x BMR - do około 2000 cal dla kobiet i 2700 cal dla mężczyzn). Praca o średnim natężeniu jak linie produkcyjne, praca domowa, a także lekki sport podnosi zużycie energii  o 100 do 200 % (2 lub 3 x BMR), ale wzrosnąć może do 700 % podczas intensywnej pracy fizycznej w polu, jeździe rowerem, tenisie itp (8 x BMR). 
Jednym słowem świąteczna porcja kalorii, aby została zużyta wymaga intensywnej pracy. Tymczasem przez okres świąt najczęściej nie wysilamy się zbytnio. Kalorii nie można więc zniszczyć, 'włażą' nam w biodra, lokują się  pod skórą i w brzuchu między jelitami, obciążają łydki itd. itp. 
(Oczywiście jest to przenośnia - energia zawarta w pokarmie ulokowana zostaje w wysokoenergetycznych związkach, przede wszystkim w substancjach tłuszczowych, i one 'włażą' na bioderka i pośladki itp..)
Pewien Brytyjczyk poddał się dobrowolnemu eksperymentowi - przez 12 kolejnych dni jadł tylko dania w ilościach zjadanych średnio przez Brytyjczyków w święta. Przybrał na wadze 8 kg i w pasie przybyło mu 4 cm. W Polsce byłoby to pewnie więcej..
Inny eksperymentator przez 30 dni żywił się wyłącznie daniami oferowanymi przez McDonalda. Utył o całe 12 kg i zalecono mu przerwanie eksperymentu ze względów zdrowotnych. 
A otyłość, otłuszczenie, to zasadnicza przyczyna niedomagań serca i brama dla wszystkich chorób ludzkości. Warto pomyśleć zanim skusimy się na następne ciasteczko, czy porcję lodów..
Warto przy okazji zauważyć, że choć mózg jest energetycznie bardzo kosztownym organem - zużywa około 20 procent BMR, to intensywna praca umysłowa wcale nie podnosi intensywności metabolizmu mózgu. Przetwarzanie danych w mózgu wykonywane jest w ramach metabolizmu podstawowego. 

*) używana w popularnych opracowaniach, receptach i informacjach na opakowaniach produktów spożywczych jednostka cal jest w rzeczywistości kilokalorią, ale nie ma co tu wchodzić w szczegóły, pozostańmy więc przy cal. 

[QZD08::027];[QEP08::087];ART34033-K2
w sieci:19.12.2005

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter