| |
Świąteczne
kalkulacje przy stole.
Wiadomo, w święta się je. Często
się też popija, a niewiele się robi. I je się dużo.
Oto typowa konsumpcja świąteczna Anglika wraz
kalorycznością dań:
| indyk pieczony
(90 g) |
149
cal |
| ziemniaki
pieczone (85 g) |
127
cal |
| nadzienie (100
g) |
231
cal |
| sosy (100 g) |
59
cal |
| gotowane
warzywa |
148
cal |
| sos żurawinowy
(30 g) |
45
cal |
| kiełbaska
wieprzowa (20 g) |
62
cal |
| bekon (40 g) |
135
cal |
| razem |
956
cal* |
|
dodatki |
|
| ciasto świąteczne
(70 g) |
249
cal |
| czekolada (30 g) |
101
cal |
| sery, ciasteczka |
394
cal |
| orzechy mieszane |
243
cal |
| budyń świąteczny
(100 g) |
587
cal |
| lody, 'paje' |
368
cal |
| grzane
wino |
245
cal |
| dodatki razem |
2187
cal* |
| RAZEM |
3143
cal* |
Jak
widać, zestaw raczej skromny. Dla tradycji polskiej,
wydaje się, menu trzeba by zmienić, ale kaloryczność
pewnie podnieść o jakieś 50 procent.
Zapotrzebowanie energetyczne człowieka składa się z
dwóch części - jedna to metabolizm podstawowy (BMR -
Basal Metabolic Rate), energia potrzebna do utrzymania
zasadniczych funkcji ciała, jednym słowem 'czy się
stoi czy się leży, BMR się należy'. BMR wynosi około
1300 cal dla kobiet (55 kg) i około 1800 cal dla mężczyzn
(65 kg).
W zależności od rodzaju wykonywanej pracy potrzebna
jest dodatkowa energia do jej wykonania. Praca siedząca zwiększa
użycie energii o około 50 procent (1.5 x BMR - do około
2000 cal dla kobiet i 2700 cal dla mężczyzn). Praca o
średnim natężeniu jak linie produkcyjne,
praca domowa, a także lekki sport podnosi zużycie
energii o 100 do 200 % (2 lub 3 x BMR), ale wzrosnąć może
do 700 % podczas intensywnej pracy fizycznej w polu, jeździe rowerem, tenisie
itp (8 x BMR).
Jednym słowem świąteczna porcja kalorii, aby została
zużyta wymaga intensywnej pracy. Tymczasem przez okres
świąt najczęściej nie wysilamy się zbytnio. Kalorii nie można więc zniszczyć,
'włażą'
nam w biodra, lokują się pod skórą i w brzuchu
między
jelitami, obciążają łydki itd. itp. (Oczywiście
jest to przenośnia - energia zawarta w pokarmie
ulokowana zostaje w wysokoenergetycznych związkach,
przede wszystkim w substancjach tłuszczowych, i one 'włażą'
na bioderka i pośladki itp..)
Pewien Brytyjczyk poddał się dobrowolnemu
eksperymentowi - przez 12 kolejnych dni jadł tylko
dania w ilościach zjadanych średnio przez Brytyjczyków w święta.
Przybrał na wadze 8 kg i w pasie przybyło mu 4 cm. W
Polsce byłoby to pewnie więcej..
Inny eksperymentator przez 30 dni żywił się wyłącznie
daniami oferowanymi przez McDonalda. Utył o całe 12
kg i zalecono mu przerwanie eksperymentu ze względów
zdrowotnych.
A otyłość, otłuszczenie, to zasadnicza przyczyna
niedomagań serca i brama dla wszystkich chorób ludzkości.
Warto pomyśleć zanim skusimy się na następne
ciasteczko, czy porcję lodów..
Warto przy okazji zauważyć, że choć mózg jest
energetycznie bardzo kosztownym organem - zużywa około
20 procent BMR, to intensywna praca umysłowa wcale nie
podnosi intensywności metabolizmu mózgu. Przetwarzanie
danych w mózgu wykonywane jest w ramach metabolizmu
podstawowego.
*) używana w popularnych
opracowaniach, receptach i informacjach na opakowaniach produktów
spożywczych jednostka cal jest w rzeczywistości
kilokalorią, ale nie ma co tu wchodzić w szczegóły,
pozostańmy więc przy cal.
[QZD08::027];[QEP08::087];ART34033-K2
w sieci:19.12.2005
|
|