|
Czyżby
zapowiedź następnej beatyfikacji?
"Rzeczpospolita" napisała, że prezydent
będzie świadkiem w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawla II.
...
To jest bardzo oryginalna i zaskakująca puenta prezydentury Aleksandra
Kwaśniewskiego. Jest w tym coś osobliwie symbolicznego,
że ustępujący w dwuznacznej atmosferze Aleksander Kwaśniewski na koniec swojej publicznej misji
będzie świadkiem świętości naszego papieża - powiedział w Radiu Zet Tusk.
....
Pewnie każdy Polak lekko zafrasowany drapie się po głowie i sobie
myśli - co takiego prezydent Kwaśniewski może powiedzieć na potwierdzenie
świętości Ojca Świętego, ale zobaczymy. (...) Byłbym jako Polak bardzo ciekaw tego
świadectwa prezydenta Kwaśniewskiego. Moje nieliczne spotkania z Ojcem
Świętym mnie zmieniły, więc i mogły zmienić Aleksandra
Kwaśniewskiego - zaznaczył lider PO. ....
Także Lepper dziwił się takiej sytuacji. Pan Aleksander
Kwaśniewski dziwnie zachował się po śmierci Ojca Świętego
twierdząc, że - powiem tak dobitnie - nie nawrócił go i nie
sprowadził na drogę wiary, tylko dalej jest agnostykiem -
powiedział szef Samoobrony w radiowej Trójce.
Zawsze jest nadzieja, że może ta czarna owieczka (...)
chociaż jedna, da się nawrócić. Aleksander Kwaśniewski, w
poważnym wieku mężczyzna, może schodzi na dobrą drogę i
będziemy mieli wierzącego praktykującego katolika. To
będzie dla nas chluba, dla ludzi wierzących - powiedział Lepper.
(ck)
|
|
| |
(prasa)
Święta racja. Zawsze lepszy
chrześcijanin, nawet z przeszłością, niż zatwardziały
komuch..
Ale ja patrzę na to bardziej dalekowzrocznie.
Po nienagannej akcji charytatywnej żonusi, po niezwykłym
wyczuleniu na ślady bezpieki [cytuję: tygodnik
"Wprost" to "mutacja" Urzędu
Bezpieczeństwa.], po niezwykle humanitarnych ułaskawieniach
kolesiów,
po cudownym nawróceniu, bo chyba tylko w takim
charakterze może Kwaśniewski świadczać w procesie
beatyfikacji, ja widzę w tym mądrze przemyślany krok
w kierunku następnej beatyfikacji. Wystarczy jeszcze
kilka cudów, co z jego koneksjami nie będzie trudne, a
za kilkanaście - kilkadziesiąt latek następny proces
beatyfikacyjny Wielkiego Polaka murowany.
Ja nawet na załączonym zdjęciu z prasy widzę już
jakby aureolę świątobliwości, gdyby nie ten Putin
patrzył tak kpiąco, jakby się naigrawał z Wielkiego
Polaka...

[QZD08::021];[QEP28::085];ART32-001-K4
w sieci: 11.12.2005
|
|