Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1239

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Czyżby zapowiedź następnej beatyfikacji? 

"Rzeczpospolita" napisała, że prezydent będzie świadkiem w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawla II. ... 
To jest bardzo oryginalna i zaskakująca puenta prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Jest w tym coś osobliwie symbolicznego, że ustępujący w dwuznacznej atmosferze Aleksander Kwaśniewski na koniec swojej publicznej misji będzie świadkiem świętości naszego papieża - powiedział w Radiu Zet Tusk. ....

Pewnie każdy Polak lekko zafrasowany drapie się po głowie i sobie myśli - co takiego prezydent Kwaśniewski może powiedzieć na potwierdzenie świętości Ojca Świętego, ale zobaczymy. (...) Byłbym jako Polak bardzo ciekaw tego świadectwa prezydenta Kwaśniewskiego. Moje nieliczne spotkania z Ojcem Świętym mnie zmieniły, więc i mogły zmienić Aleksandra Kwaśniewskiego - zaznaczył lider PO.  ....
Także Lepper dziwił się takiej sytuacji. Pan Aleksander Kwaśniewski dziwnie zachował się po śmierci Ojca Świętego twierdząc, że - powiem tak dobitnie - nie nawrócił go i nie sprowadził na drogę wiary, tylko dalej jest agnostykiem - powiedział szef Samoobrony w radiowej Trójce. 
Zawsze jest nadzieja, że może ta czarna owieczka (...) chociaż jedna, da się nawrócić. Aleksander Kwaśniewski, w poważnym wieku mężczyzna, może schodzi na dobrą drogę i będziemy mieli wierzącego praktykującego katolika. To będzie dla nas chluba, dla ludzi wierzących - powiedział Lepper. (ck)

 

(prasa)

Święta racja. Zawsze lepszy chrześcijanin, nawet z przeszłością, niż zatwardziały komuch..
Ale ja patrzę na to bardziej dalekowzrocznie.
Po nienagannej akcji charytatywnej żonusi, po niezwykłym wyczuleniu na ślady bezpieki
[cytuję: tygodnik "Wprost" to "mutacja" Urzędu Bezpieczeństwa.], po niezwykle  humanitarnych ułaskawieniach kolesiów, po cudownym nawróceniu, bo chyba tylko w takim charakterze może Kwaśniewski świadczać w procesie beatyfikacji, ja widzę w tym mądrze przemyślany krok w kierunku następnej beatyfikacji. Wystarczy jeszcze kilka cudów, co z jego koneksjami nie będzie trudne, a za kilkanaście - kilkadziesiąt latek następny proces beatyfikacyjny Wielkiego Polaka murowany. 
Ja nawet na załączonym zdjęciu z prasy widzę już jakby aureolę świątobliwości, gdyby nie ten Putin patrzył tak kpiąco, jakby się naigrawał z Wielkiego Polaka... 

[QZD08::021];[QEP28::085];ART32-001-K4
w sieci: 11.12.2005

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


grudzień 2005

v.85

  Site Meter