Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1229

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Piękność statystyczna.

Ta fotografia nie przedstawia żadnej konkretnej osoby. Jest 'średnią komputerową' ponad stu amerykańskich kobiet. Wzięto ponad setkę zdjęć Amerykanek, wpakowano do komputera i wygenerowano 'twarz średnią'. A potem przeprowadzono testy. Kazano wybierać ze zbioru kilkudziesięciu fotografii zdjęcie najbardziej atrakcyjne. Prawie we wszystkich testach ta 'statystyczna piękność' wygrywała, niezależnie od przynależności kulturowej wybierających. Co więcej, nawet niemowlęta dłużej na tę właśnie fotografię patrzyły, co jest w tym wieku niezaprzeczalnym dowodem zainteresowania . Wynika z tego, że lubimy średniaków. Ale nie koniec na tym. Kiedy syntetycznej twarzy podrasowano pewne cechy - mężczyznom powiększono nieco szczękę dolną i podbródek, a kobietom zmniejszono szczękę dolną, uwydatniono kości policzkowe i powiększono oczy, portrety takie stały się bardziej atrakcyjne od portretu statystycznego. A istota rzeczy leży w hormonach. W czasie dojrzewania testosteron (hormon męski) i estrogen (hormon żeński) w taki właśnie sposób kształtują twarz dziewczyn i chłopców. Czyli nasza twarz jest równocześnie naszym portretem hormonalnym stanowiąc o atrakcyjności dla płci przeciwnej. 
Interesujący wynik otrzymano po 'komputerowym zmieszaniu' równej liczby fotografii mężczyzn i kobiet. Tak uśredniony osobnik miał zdecydowanie żeńskie cechy.. Wiadomo, kobiety zawsze górą..

Badania przeprowadzono na Uniwersytecie w Teksasie (Judith Langlois),
a eksperyment artystyczny prowadziła Nancy Burton.

[QZD07::095];ART34040p023
w sieci:4.12.2005

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter