Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1225

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Ratujmy, póki się da, czyli polska kolesiowszczyzna w akcji.

.

 

 

 

 

                 

 

 

 

 

 

Prezydent Aleksander Kwaśniewski wszczął procedurę ułaskawienia byłego wiceministra spraw wewnętrznych Zbigniewa Sobotki, skazanego w "aferze starachowickiej". Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro potwierdził, że otrzymał wniosek od prezydenta w tej sprawie. 
Zbigniew Ziobro powiedział "Wiadomościom", że jest zaskoczony wnioskiem. Dodał, że nie widzi żadnych powodów, które by taki wniosek uzasadniały. Jednak, jak zaznaczył, dokładnie zbada tę sprawę. 
Według TVP Kwaśniewski nie dołączył do wniosku żadnego uzasadnienia oraz skorzystał z przyspieszonego trybu ułaskawienia, bez zasięgania opinii sądów. To jest bardzo rzadko stosowany przepis. Zwykle występując z tego rodzaju wnioskiem prezydent jest zainteresowany opiniami również sądów, które w sprawie się wypowiadały. W tym wypadku prezydent zażyczył sobie trybu nadzwyczajnego, można by rzec - powiedział TVP minister sprawiedliwości. 
Wiceminister Sobotka przekazał tajne informacje o planowanej akcji CBS przeciwko starachowickiej mafii. Sąd uznał, że Sobotka naraził życie i zdrowie policjantów.
Prezydent skierował też wniosek o ułaskawienie Ryszarda Kalisza. Były szef Kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego w kwietniu został skazany w sprawie karnej z powództwa prywatnego. 
.. [w tych sprawach] Prezydent podejmuje całkowicie autonomiczną decyzję, nie będąc niczym związany: może darować karę w trybie łaski, albo ją złagodzić, na przykład warunkowo zawieszając jej wykonanie. Jeżeli prezydent występuje o akta nie domagając się opinii sądu, sąd nie sporządza takiej opinii. 
Prezydent nie musi się przed nikim tłumaczyć w sprawach ułaskawienia - powiedział informator PAP. 

powyżej wyłącznie cytaty z prasy codziennej

A ja tak sobie myślę, iż powinniśmy być wdzięczni, że Prezydent nie ułaskawił wszystkich ubeków, mafię partyjną i bezpartyjną, kolesiów, za wszystkie draństwa popełnione w przeszłości i w przyszłości. A przecież mógł (i jeszcze może!).
Przypomina mi się tu bajka o Leninie, jak to trzymając brzytew w garści nie poderżnął gardła natarczywemu chłopcu, a przecież mógł..

Tak na zdrowy rozum to prezydenckie pociągnięcie jest bezwstydne i głupie. Ale ostatecznie Kwaśniewski nie jest aż tak głupi, nieco wyższej uczelni liznął. Czy coś grubszego za tym się nie kryje - chciałoby się zadać pytanie.. 
Czy przypadkiem chłopyś nie ma innego wyjścia i po prostu musi to robić?

W czasie swojej prezydentury Kwaśniewski ułaskawił ponad 4.000 skazanych. Byłoby rzeczą bardzo interesującą zbadać profil społeczny ułaskawionych i rodzaj 'odpuszczonych' przestępstw. Doskonały byłby to temat np. pracy magisterskiej..

il: Olender, z sieci
[QZD08::009];[QEP28::035]
w sieci:4.12.2005

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

grudzień 2005
v.85

  Site Meter