| |
Prezydent Aleksander
Kwaśniewski
wszczął procedurę ułaskawienia byłego wiceministra spraw
wewnętrznych Zbigniewa Sobotki, skazanego w "aferze starachowickiej". Minister
sprawiedliwości Zbigniew Ziobro potwierdził, że otrzymał
wniosek od prezydenta w tej sprawie.
Zbigniew Ziobro powiedział "Wiadomościom", że jest zaskoczony wnioskiem.
Dodał, że nie widzi żadnych powodów, które by taki wniosek
uzasadniały. Jednak, jak zaznaczył, dokładnie zbada tę
sprawę.
Według TVP Kwaśniewski nie dołączył do wniosku żadnego
uzasadnienia oraz skorzystał z przyspieszonego trybu ułaskawienia, bez
zasięgania opinii sądów. To jest bardzo rzadko stosowany przepis. Zwykle
występując z tego rodzaju wnioskiem prezydent jest zainteresowany opiniami
również sądów, które w sprawie się wypowiadały. W tym wypadku prezydent
zażyczył sobie trybu nadzwyczajnego, można by rzec - powiedział
TVP minister sprawiedliwości.
Wiceminister Sobotka przekazał tajne informacje o planowanej akcji CBS przeciwko starachowickiej mafii.
Sąd uznał, że Sobotka naraził życie i zdrowie policjantów.
Prezydent skierował też wniosek o ułaskawienie Ryszarda Kalisza.
Były szef Kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego w kwietniu
został skazany w sprawie karnej z powództwa prywatnego.
.. [w tych sprawach] Prezydent podejmuje całkowicie autonomiczną decyzję, nie
będąc niczym związany: może darować karę w trybie
łaski, albo ją złagodzić, na przykład warunkowo zawieszając
jej wykonanie. Jeżeli prezydent występuje o akta nie domagając
się opinii sądu, sąd nie sporządza takiej opinii.
Prezydent nie musi się przed nikim tłumaczyć w sprawach
ułaskawienia - powiedział informator PAP.
powyżej wyłącznie
cytaty z prasy codziennej

A ja tak sobie myślę, iż powinniśmy być wdzięczni, że Prezydent nie ułaskawił
wszystkich ubeków, mafię partyjną i bezpartyjną,
kolesiów, za
wszystkie draństwa popełnione w przeszłości i w
przyszłości. A przecież mógł (i jeszcze może!).
Przypomina mi się tu bajka o Leninie, jak to trzymając
brzytew w garści nie poderżnął gardła natarczywemu
chłopcu, a przecież mógł..
Tak na zdrowy rozum to prezydenckie pociągnięcie jest
bezwstydne i głupie. Ale ostatecznie Kwaśniewski nie jest
aż tak głupi, nieco wyższej uczelni liznął.
Czy coś grubszego za tym się nie
kryje - chciałoby się zadać pytanie..
Czy przypadkiem
chłopyś nie ma innego wyjścia i po prostu musi to
robić?
W czasie swojej prezydentury Kwaśniewski ułaskawił
ponad 4.000 skazanych. Byłoby rzeczą bardzo interesującą
zbadać profil społeczny ułaskawionych i rodzaj
'odpuszczonych' przestępstw. Doskonały byłby to
temat np. pracy magisterskiej..
il: Olender, z sieci
[QZD08::009];[QEP28::035]
w sieci:4.12.2005
|
|