Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1197

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Kochajcie kapustę.

Zagadnienie, co decyduje o zapadalności na różne schorzenia, tryb życia czy cechy dziedziczne,  jest stare jak medycyna. Anglicy nazywają to 'nurture versus nature' (w luźnym tłumaczenie 'pożywienie czy dziedziczenie, jedzenie czy przyrodzenie). 
Interesującego materiału dostarczyły Polki, które wyemigrowały do Stanów Zjednoczonych. Badania przeprowadzone w Nowym Meksyku i w Instytucie Żywności w Warszawie na populacji polskich kobiet z Chicago i Detroit, których zapadalność na raka piersi porównano z kobietami żyjącymi w Polsce wskazują, że istotną rolę odgrywa tu polski kapuśniak. 
Okazuje się, że Polki w Ameryce zapadają na raka piersi trzykrotnie częściej niż Polki w kraju. Szczegółowa analiza diet wskazuje, że czynnikiem różnicującym jest spożywanie kapusty. W Polsce zjada się około 15 kg kapusty rocznie, podczas gdy w Ameryce tylko około 5 kg. 
W Polsce kapustę, wedle tych badań, zjada się trzy razy w tygodniu, w Ameryce mniej niż raz. Kapusta, jak i inne warzywa z tej grupy (broccoli, brukselka, kalafior) zawierają substancje, które podczas żucia czy krojenia przechodzą w sulforafany, bogate w siarkę związki chemiczne o właściwościach przeciwrakowych. Najlepsza jest kapusta surowa, kiszona lub lekko gotowana.
Co więcej, ekstrakt z kapusty ma zdolność chronienia przed rakiem skóry. Powierzchniowe potraktowanie skóry ekstraktem z kapusty chroni przed rakiem w przypadku nadmiernej ekspozycji na promieniowanie ultrafioletowe. Przy tym jest to efekt optyczny - poczłanianie ultrafioletu, ale biochemiczna ochrona przed skutkami napromieniowania. Wprawdzie wykazano to na łysych myszach, ale są podstawy by sądzić, że skuteczność jest ogólniejsza. 
Jednym słowem - trzymajmy się polskiej kuchni nawet za granicą, przynajmniej jeśli chodzi o kapustę.

[QZD07::076];[QEP26::114];RCP050-07-167
w sieci: 6.11.2005

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


październik 2005

v.85

  Site Meter