Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1186

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Niespodziane skutki ozdabiania języka. 

Od kilu lat przekłuwa się wszystko, co się da na młodym ciele i ozdabia się czym się da. Od uszu, brwi, warg, języka, powiek, nozdrzy do sutek, pępka i dalej. Niedawno w Nowej Zelandii była zajadła dyskusja między władzami szkolnymi a rodzicami pewnej panienki, która z językiem ozdobionym stalową perełką chodziła do szkoły. Władze szkolne twierdziły, że przeszkadza to w wymowie, jakby nie wiedząc, że im bardziej sepleniący język angielski, tym poprawniejszy, a rodzice twierdzili, że córunia ma prawo do wyrażania swojej osobowości. Nie wiem jak się dysputa skończyła, ale chyba nie nakazano zaszycia dziewczynce dziurki w języku. 
Czasami jednak bywają niespodziewane skutki noszenia ozdób tego typu. W roku 2003 na Korfu pewna Angielka została porażona piorunem. Piorun wycelował w jej stalową ozdobę języka, przeleciał całe ciało i wydostał się stopami. Ofiara przeżyła, ale trzęsła się przez dziesięć minut, była czasowo niewidoma i przez trzy dni nie mogła mówić. Kiedy odzyskała zdolność mowy, oświadczyła, że potrzebowała wakacji w Grecji, by podładować swoje siły życiowe, ale okoliczności znacznie przeszły oczekiwania.
(Dla porządku trzeba jednak zauważyć, że okoliczności tego wypadku musiały być nadzwyczaj niezwykłe, no i piorunek nadzwyczaj łagodny..)

[QZD07::061];[ART37::006]p95;ART37-006-14
w sieci:23.10.2005

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter