Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1171

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco


 

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Delfiny w numizmatyce i ceramice.

Wszystkie narody z rejonu Morza Śródziemnego z szacunkiem odnosiły się do delfinów. Znalazło to wyraz w niezliczonych legendach, mitach i wierzeniach, sztuce, ceramice, ale znalazło też swoje odbicie (dosłownie) na monetach bitych w różnych miastach i królestwach. 

Znanych jest wiele monet z delfinami w różnych wersjach. Poprzednio omawiane więzy przyjaźni dobrze ilustruje stater z Tarentu bity w latach 420 - 380 pne. Była to grecka kolonia Taras (potem nazwana Tarentum), położona  na wysepce w pobliżu obecnego Taranto w Apulii. Mieszkańcy dobrze obeznani byli z morzem i delfinami. Najwyraźniej widać tu 'ujeżdżanie' delfina. 

 

Dla Nowozelandczyków szcze- gólnie interesująca jest moneta wyobrażająca Pelorię i hasające dookoła delfiny. Bito tę monetę w Messynie, innej kolonii greckiej na Sycylii nad cieśniną messyńską, w latach 310 - 288 pne. Czczono tam nimfę Pelorię, i od niej to wzięło się imię delfina, który wszedł do historii Nowej Zelandii, prawodawstwa, a nawet do muzyki. (o Pelorusie - wkrótce) 

 

A to piękne naczynie greckie wykonane przez Eksekiasza około roku 535 pne. Ilustruje homerycki hymn do Dionizosa, gdzie winorośl wyrasta z masztu, a dookoła statku pływają delfiny będące zamienionymi  marynarzami, którzy stracili życie w morzu. 

[QZD07::043];RCP05057-12-25;[QEP21::061]
w sieci: 9.10.2005

 u góry: delfin rzeczny, Południowa Ameryka


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

lipiec  2005
v.85

  Site Meter