Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1163

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco


 

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Delfiny jako ratownicy i geneza przyjaźni. 

Nie ulega wątpliwości, że delfiny mają szczególną słabość do ludzi. Opisano szereg przypadków nie tylko zaprzyjaźnienia się z mieszkańcami wybrzeży, ale także czynnej pomocy marynarzom czy rozbitkom. Przy tym wyciągając do człowieka 'pomocną płetwę' lub wypychając tonących na brzeg delfiny rozumieją, że człowiek potrzebuje powietrza, jak i one. 
Tam gdzie występują delfiny, znane są mity i powiastki o ich życzliwości. Starożytni Grecy wierzyli, że Telemach, syn Odyseusza uratowany został przez delfina, stąd delfin, jako coś w rodzaju herbu, znalazł się na jego tarczy. Tak więc dzięki delfinom można było rozprawić się z zalotnikami Penelopy...
Zupełnie zdumiewający przypadek opisuje Pliniusz, kiedy to delfin zbliżył się do tonącego statku biorąc na plecy tonących marynarzy, ale uratował także małpę, którą marynarze trzymali na statku. Pliniusz uważał, że delfin pomylił się, ale tak naprawdę to właściwie ocenił koligacje rodzinne.
Zachodzi jednak zasadnicze pytanie - jaka jest geneza tej niezwykłej, bezinteresownej zażyłości międzygatunkowej. Nie znalazłem żadnych prób wyjaśnienia tej sprawy. 
Przyszło mi na myśl, czy przypadkiem zażyłość ta nie jest pośrednim potwierdzeniem hipotezy postawionej w roku 1960 przez Alistaira Hardy'ego, a potem rozwijanej przez Elaine Morgan. Twierdzą oni, że człowiek w swej ewolucji przeszedł fazę wodną ('The Aquatic Ape' - to tytuł książki Elaine Morgan wyd. w roku 1982). Hipoteza ta nie spotkała się z poparciem większości uczonych, nie tyle może ze względów merytorycznych, ile że główna jej propagatorka nie ma akademickich szlifów... Tak też bywa w nauce. 
A może jednak jakieś 3 miliony lat temu delfiny i nasi przodkowie zajmowali wspólną niszę ekologiczną, delfiny poznały się na ludzkiej inteligencji i oswoiły sobie ludzi, jak to zrobiły psy? Kiedy przodkowie nasi wrócili na ląd, zapomnieli o tym, zajęci trudami przeżycia, a delfiny pamiętają do dziś, bo przecież im się nic nie zmieniło, pamięć się nie zatarła. 
Elaine Morgan porównuje wiele cech delfinów i ludzi na potwierdzenie swej hipotezy, ale o genezie przyjaźni nic nie mówi (albo nie znam odpowiednich materiałów na ten temat).   

[QZD07::042];RIQ97::043];[QAB01::325];[RIQ88::030]p143;[QNK06::015];[QEP24::071]
w sieci: 1.10.2005

 u góry: delfin rzeczny, Południowa Ameryka


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

lipiec  2005
v.85

  Site Meter