Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1123

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Pancerniacy w Niemczech


 

(Szlak bojowy Dywizji Pancernej gen. Maczka)  (IV)
(c.d. wypowiedzi Władysława Buczkowskiego [p. cz. I , II , III])

8-go maja 1945 roku I Dyw. Pancerna dotarła do miejscowości Willhelmshaven w Niemczech gdzie został ją V.E. Day. Dla żołnierzy walczących po stronie aliantów był to bardzo radosny dzień, bo wrócili do swoich żon, dzieci, rodzin i domów. My Polacy raz jeszcze zostaliśmy zawiedzeni, bo wschodnia część naszego kraju, bez naszej wiedzy i zgody została sprzedana. Po zwycięskiej wojnie aliantów mieliśmy wybór: wolność na Zachodzie lub powrót do reżymowego systemu. Ja wybrałem wolność i dlatego mieszkam w Nowej Zelandii

Niedawno zmarły w Edynburgu 102-letni Gen. Maczek, dowódca I Dywizji Pancernej, w dowód wdzięczności ludności holenderskiej, został pochowany w Bredzie, w Holandii.

Władysław Buczkowski (1999)

[Pan Władysław zmarł w roku 2001. Był znanym i szanowanym działaczem tutejszej Polonii. Dla Polaków przybywających do Nowej Zelandii dom jego był prawie instytucją. Spotykali się tu niezmiennie z życzliwością, pomocą, najczęściej też mieli możność zamieszkać w jego domu bezpłatnie do czasu urządzenia się w nowym miejscu zamieszkania]. RA


Niezapomnianym przeżyciem dla Polaków było wciągnięcie na maszt polskiej flagi w portowym mieście Wilhelmshaven, jednej z głównych baz niemieckiej floty wojennej. Polacy wzięli wtedy do niewoli 34.000 niemieckich żołnierzy, w tym 1900 oficerów i dwóch admirałów. W kilka dni po wkroczeniu Polaków do miasta przybył z wizytą wódz naczelny gen. Anders. Generał Maczek wspomina o tej wizycie z pewną dozą humoru: "zdyscyplinowana niemiecka ludność miasta dostała rozkaz szycia biało-czerwonych flag i dekoracji z orłami polskimi tak, jakby szyła flagi o barwach niemieckich ze swastyką na przyjęcie Hitlera. I gdy dnia l4 maja gen. Anders przyjmował raport oddziałów dywizji pancernej w Wilhelmshaven kilometrami ciągnąca się główna aleja miasta mieniła się kolorami biało-czerwonych polskich flag na długich 8-metrowych masztach."
Był to pierwszy wypadek w historii, kiedy Polacy okupowali rdzennie niemieckie ziemie. I jeszcze jeden fakt ostał się w pamięci żołnierzy i wielu Polek, uczestniczek walk w czasie Powstania Warszawskiego. Polacy oswobodzili jeniecki obóz w Oberlangen. Uwięzionych tam było 1726 Polek, które pieszczotliwie nazywano 'Akaczkami'. Jak wiadomo w okupowanej Polsce walczyli Akowcy i Akaczki (!). Oswobodzenie tego obozu warto opisać osobno (wkrótce).  

(ciąg dalszy)

 [QZD06::089];[QAB03::272]p111;[RKR00::039]
w sieci: 22.8.2005

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


lipiec 2005

v.85

  Site Meter