Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1116

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Konie ofiarą dyplomacji.

W dawnych czasach obyczajem powszechnie praktykowanym było, by wszelkie poselstwa obdarowywały władcę prezentami. Często były to bardzo wartościowe prezenty, futra, srebro, złoto i inne zbytkowne rzeczy. W dobrym tonie było dopasowanie się do szczególnych upodobań władcy. Poselstwo spodziewało się, że władca odwzajemni się odpowiednimi prezentami. 
Kiedy w roku 1570 poselstwo Zygmunta Augusta dotarło do Moskwy, w darze carowi Iwanowi IV ofiarowano piękne polskie konie. Car jednak odpłacił się jakimiś marnymi darami, o czym posłowie nie omieszkali się  wygadać. Kiedy car dowiedział się o niezadowoleniu posłów, postąpił po męsku - kazał porąbać konie na kawałki. Posłów jednak oszczędił, choć mógł też porąbać. Nic dziwnego, że Iwan IV już za życia określany jako Iwan Straszny, a przydomek Groźny (Straszny, Ivan the Terrible, Iwan Groznyj) przylgnął doń na zawsze. 

A przy okazji znalazłem lakoniczną, nie wiem czy prawdziwą informację:
Iwan Groźny zmarł na syfilis w czasie gry w szachy.
 
Jaka to piękna śmierć dla szachisty, umrzeć w czasie gry w szachy. Dla syfilityka także. 

[QZD07::002];[QAB06::539]p91;RCO05090-09-307;[QNK00::008]
w sieci: 14.8.2005

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter