| |
Niszczyciel
w służbie ekologii.
Niszczyciel australijskiej floty
wojennej HMAS 'Brisbane' od ubiegłej niedzieli służyć
będzie celom wyłącznie pokojowym, a ściślej rybkom
i koralom.
Statek zwany 'Stalowym Kotem', jeden z trzech tej klasy,
został zatopiony 5 km od Słonecznego Wybrzeża w
zatoce Mudjimba w stanie Queensland. Statek 133 m długi
o wyporności 3370 ton z 312 marynarzami i
20 oficerami zaprzęgnięty w 70.000 koni
(mechanicznych) miał zasięg 4.500 mil morskich.
Zbudowany w roku 1966 brał udział w wojnie
wietnamskiej w latach 1959 - 1971 (gdzie oddał 15.651
rund) wspomagając armie lądowe dwoma działami
5-calowymi, wyrzutniami rakietowymi i różnymi innymi
pukawkami. Brał też udział w pierwszej wojnie w
Zatoce Perskiej w latach 1990-1.
W niedzielę 31.7.2005, po 26 latach służby, obciążony
200 tonami betonu i obłożony 38 ładunkami wybuchowymi
spoczął na dnie morza, gdzie ma służyć jako
sztuczna rafa, dom dla egzotycznych rybek i korali oraz
cel wypraw amatorów podwodnych atrakcji. Choć statki
zatopione z załogą są znacznie atrakcyjniejsze dla
rybek i są szybciej zasiedlane, na tę okazję załogę
usunięto ze statku przed zatopieniem.
Tonął z gracją przez całe pięć minut, jak widać
na fotografiach.



Na wszelki wypadek zostawiono działo, gdyby trzeba było
bronić Australii przed azjatyckim zalewem. Mostek
kapitański powędrował do muzeum
[QZD07::009];ART35016;[QEP21::058]
w sieci: 7.7.2005
|
|