Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1108

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Poseł na śmietniku i metody rekrutacji partyjnej.

Prasa:
Dzialacze Samoobrony rozdawali dzieciom cukierki ze spirytusem na festynie przedwyborczym w Gdańsku. Andrzej Lepper tłumaczy, że cukierki są bezpieczne dla dzieci i nikt się nimi nie upije, a poza tym we wszystkich słodyczach jest trochę alkoholu.
(Środa, 3 sierpnia 2005 ISSN 0867-6860)
---------------------

a jednak...
Prasa:

Poseł na śmietniku
Były poseł Samoobrony Waldemar Borczyk leżał na śmietniku przy remizie. 

przejadł się cukierkami? Wcale nie. 

wirtualna Polska (tego samego dnia): 
Waldemar Borczyk, były poseł Samoobrony, obecnie niezrzeszony, odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta i stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. 
Wczoraj około 16.30 policjanci zauważyli uszkodzonego osobowego forda scorpio, który stał częściowo na poboczu, a częściowo na skrzyżowaniu w Karpinie pod Kurowicami (pow. łódzki wschodni). W aucie siedział poseł Borczyk, którego funkcjonariusze poprosili o dokumenty. Policjanci wyczuli alkohol od posła, który zasłaniając się immunitetem odmówił poddania się badaniu alkomatem. Między Borczykiem, a jednym z policjantów doszło do przepychanek. 
- Samochód  - Ford został odholowany na parking przy komisariacie policji w Tuszynie.  Po wylegitymowaniu poseł został zwolniony do domu. 
Poseł nie wrócił jednak do domu. Wybrał pobliski sklep spożywczy. Po paru godzinach spal na trawniku obok remizy. 
Waldemar Borczyk został wybrany do Sejmu z listy Samoobrony w Sieradzu. Głosowało na niego 8924 wyborców. W ubiegłym roku został wykluczony z Samoobrony "w związku z niegodnym zachowaniem". Obecnie jest członkiem partii Inicjatywa RP. 
Dziennik Łódzki (sach)

To oczywisty skandal, że poseł, niebożątko, leży na śmietniku. Czy Policja, a może funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, a jeszcze lepiej funkcjonariusze Straży Więziennej (skoro wiadomo, że szereg posłów po kadencji pójdzie do pudła), nie powinni opiekować się posłami póki są na wolności? Na przykład chodzić/jeździć za nimi ze składanym łóżeczkiem, kocykiem i pieluszkami? Nie uchodzi aby poseł wybrany w demokratycznych wyborach w demokratycznym państwie leżał na śmietniku. Wyborcy z Sieradza powinni wyrazić swój protest za brak należytej opieki nad swoim wybrańcem.  


Poseł Waldemar Borczyk na śmietniku przy remizie (wp)

Donosy, wp, (fot. Dziennik Lódzki / P.Nowak)
QZD07::010];[QEP21::082];[ART35::019]13

w sieci: 7.7.2005

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter