| |
Odnowa
kadr.
Ibrahim
I zwany Szalonym (Deli), sułtan Imperium Osmańskiego
wyszedł w roku 1640 z żelaznej klatki, w której
trzymano go od urodzenia i natychmiast rozpoczął
panowanie mając 23 lata. Nie interesował się szczególnie
swoim urzędem, władzę sprawowała matka Sułtana Kösem,
a on zajmował się haremem i futrami. Miał przy tym
szczególną słabość do dziewczyn tłustych i dużych.
Kiedyś zachwycił się organami rozrodczymi młodej
krowy, kazał zrobić złoty model interesującego
organu i rozesłał go po imperium z poleceniem
poszukania takiej właśnie dziewczyny. Po wielu
poszukiwaniach znaleziono w Armenii panienkę o
odpowiednich parametrach (a także 150 kg żywej wagi). Sechir Para
stała się ulubienicą sułtana i pośrednią przyczyną
opisanej tu odnowy kadr w haremie.
Otóż doniosła ona sułtanowi, że jedna z jego odalisek
zhańbiła się. Sułtan polecił Głównemu Eunuchowi
zbadać sprawę. Kiedy tortury nie przyniosły
rezultatu, Sułtan podjął męską decyzję - kazał
zaszyć (pewnie
ogrodnikom) wszystkie odaliski w worki
obciążone kamieniami i wrzucić je do Bosforu. Oszczędził
tylko żonę, która urodziła mu pierwszego syna,
Turhan Hadice i tłustą Sechir Para. Uratowała się
tylko jedna odaliska, którą wyłowiła załoga okrętu
francuskiego akurat przepływającego przez cieśninę.
Życie swoje zawdzięczała niedbalstwu ogrodników - po
partacku zaszyli worek. Inni podają, że prawdziwą
przyczyną rozprawienia się z haremem była przyjemność
naboru nowych dziewic. Sama Sechir Para nie pożyła
jednak długo
- została uduszona z rozkazu teściowej, która
zazdrosna była o wpływy, jakie miała Sechir na sułtana.
Sułtan rządził osiem lat, kiedy to za przyczyną
zbuntowanych janczarów wrócił do klatki, gdzie wkrótce,
zgodnie z obyczajem, został uduszony i spoczął w
Hagia Sophia obok sułtana Mustafy Szalonego.
Nie potępiajmy za bardzo biednego sułtana. Obecnie w
USA i w Europie ponad połowa mężczyzn ma dosyć
swoich żon i radzi sobie 'skokami w bok', o czym świadczą
badania DNA potomstwa. A mają oni zwykle tylko po jednej żonie,
sułtan miał ich 280!
I jeszcze o klatce. Kiedyś, jak tylko zmarł sułtan i
władzę przejmował nowy, natychmiast uśmiercał
swoich braci i wszelkich potencjalnych pretendentów do
tronu. Potem stosowano bardziej humanitarną metodę -
zamykano wszystkich w żelaznej klatce w skrzydle pałacu
przeznaczonej na ten cel. Żyli wygodnie, mieli czas na kontemplacje i
piękne widoki z okna na pałacowe ogrody i
Bosfor.
[QZD06::077];[QNK23::131];[QEP20::080]
w sieci: 24.7.2005
|
|