| |
Maoryska
roślina ozdobna.
O
roślinach ozdobnych hodowanych przez ludy pierwotne
przed kontaktem z Europejczykami wiemy bardzo mało.
Milcząco zakłada się, że pierwotne rolnictwo nie
zajmowało się takimi głupstwami jak kwiaty bez
zastosowania spożywczego, leczniczego lub religijnego.
A jednak nie tak musiało być.
Jednym z przykładów jest maoryski 'dziób kaka' lub
'dziób papuzi' (kaka-beak), Clianthus puniceus z
rodziny strączkowych, przez Maorysów nazywany Kowhai
ngutu-kaka. Jest to piękne pnącze dochodzące do
3-4 m, o dużych (do 8 cm) czerwonych kwiatach
zgrupowanych w kiściach. Po raz pierwszy opisał kakę
Joseph Banks i Daniel Solander, uczestnicy wyprawy
Jamesa Cooka w roku 1769. Europejczycy osiadli w Nowej
Zelandii polubili atrakcyjne pnącze i już w dziewiętnastym
wieku 'dziób kaka' był powszechny był przy domostwach białych osadników.
Sprowadzono go też do Anglii, gdzie w sprzedaży cena
jego dochodziła do 5 £, co było ceną horrendalną
jak na owe czasy.
Może wydawać się rzeczą dziwną, ale w Nowej
Zelandii bliski był wymarcia. A to z tego względu, że
jak wiele roślin nowozelandzkich, nie potrafi konkurować
z obcymi tu roślinami uprawnymi sprowadzonym z Europy
czy z Ameryki. Naturalne stanowiska zachowały się
tylko na odludziach Przylądka Wschodniego i w parku
narodowym Te Urewera. Sądzi się, że tylko około 200
pnączy zachowało się w stanowiskach naturalnych. W
roku 1993 przedsięwzięto kroki zapobiegawcze -
stanowiska ogrodzono, przygotowano też miejsca, gdzie
przeniesiono rośliny z różnych miejsc dla zachowania genetycznej różnorodności.
Obecnie wydaje się, że niebezpieczeństwo wyginięcia
gatunku w środowiskach naturalnych zostało zażegnane.
[QZD06::069];ART34035p158;RCP05079/05/026/32;ART34044p210
w sieci:10.7.2005
|
|