| |
Pchły
z 'nastawionymi uszami'.
O
pchłach można by opowiadać bez końca.
Towarzyszą człowiekowi i wszystkim zwierzętom związanym
z gospodarką ludzką od setek tysięcy lat. O jednej
szczególnej właściwości pchły kociej warto wiedzieć.
Jak widać obok, trudno odmówić kociej pchle (Ctenocephalides
felis, rząd Aphaniptera) specyficznego wdzięku.
Pije najchętniej krew kotów, ale w potrzebie nie
gardzi krwią psią i ludzką. Przechodzi przeobrażenie
zupełne. Z jaj składanych w szpary podłóg czy dywany
wylęgają się larwy odżywiające się szczątkami
organicznymi, o które nie trudno w każdym
domu. Poczwarki - małe kokony, prowadzą życie utajone,
ale w przypadku pchły kociej, maja bez przerwy
'nastawione uszy'. Etap ten może trwać całe lata. Nie
przepoczwarzają się w dorosłe owady, zanim nie usłyszą
hasła - 'czas się przepoczwarzać!'. A hasłem tym są
drgania podłogi wywołane stąpaniem ludzi, kota, czy
psa. Poczwarki są zawsze czujne, po 'usłyszeniu' sygnału
przepoczwarzają się w dorosłą pchłę błyskawicznie
i natychmiast zabierają się do jedzenia, a ściślej mówiąc
do picia. Dojrzałe pchły żywią się wyłącznie ciepłą
krwią. Ta ich szczególna umiejętność wyczuwania drgań
podłoża (nie wiadomo gdzie mają uszy w tym stadium)
powoduje, że po wprowadzeniu się do domu, nawet od lat
niezamieszkałego, możemy być zaskoczeni plagą kocich pcheł,
o ile poprzednio dom ten zamieszkiwany był przez
zapchlone koty.
[QZD06::071];ART29-09-29;VA657p132-6;[RIO47::061]p16
w sieci:10.7.2005
|
|