Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1046

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

   

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Akupunktura marksistowska.

Niezwykły obrót przybrało stosowanie akupunktury w czasie Chińskiej Rewolucji Kulturalnej w połowie ubiegłego wieku. Wobec zdziesiątkowania kadry medycznej i braku leków, często jedynym środkiem znieczulającym, nawet w poważnych operacjach chirurgicznych, była akupunktura. Zachłystywano się wiadomościami o niezwykłych, wręcz cudownie skutecznych zabiegach, szczególnie jeśli przeprowadzano je pod wezwaniem Wielkiego Przewodniczącego. Wielu pacjentów twierdziło, że nie odczuwali najmniejszego bólu, nawet podczas skomplikowanych operacji płuc. Skutek ten należy przypisać autosugestii, głębokiej, niewzruszonej wierze, że zalecenia Przewodniczącego są trafne i skuteczne. 
W tym czasie też medycyna i badania medyczne 'wróciły do ludu'. Tysiące domorosłych znachorów, często analfabetów nie mających żadnego doświadczenia medycznego, zabrało się za badania medyczne. Niektórzy nawet zdobywali nowoczesny sprzęt, jak niżej, ale wątpić należy w rozsądne jego zastosowanie. 

Ilustracja pokazuje jednego z takich badaczy posługującego się kolektorem frakcji, dysponującego lejkami szklanymi, a materiał trzyma w odrapanej misce kuchennej. 
Jakoś nie mogę uwierzyć, by można było ufać wynikom otrzymanym dzięki tego rodzaju badaniom. Wygląda to raczej na zajęcia czarownic z wykorzystaniem kolektora frakcji. 
Wydaje się, że ostatnio zrezygnowano z popieraniu tego rodzaju badań w Chinach kontynentalnych, choć funkcjonują uczelnie nadające stopnie zawodowe i naukowe w zakresie akupuktury i medycyny ludowej. 

(poprzednio o akupunturze: 1, 2, 3, 4)

[QZD06::023];[QZD06::014];QCP05094-04-214
w sieci: 6.6.2005

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.88

  Site Meter